Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
ja wyjeżdżam drugiego, wracam 20go. w ankciecie oddałem głos na 21, po czym uświadomiłem sobie, że żona mnie nie puści dzień po tak długiej rozłące do żadnego jaworzna na żadne cholerne karty, więc możecie jednego głosu nie liczyć :<
Horror jesli chcesz dam Ci prawa do wizerunku zebys mogl ksiazki pisac;)