Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
Genialność polega na tym, że ma RA:P To nie jest nie wiadomo co, ale to więcej niż miał PoV, który sam z siebie nie miał akcji a za to gwarantował szybkie sprucie się z kart.
RA5 zabija o wiele wiecej rzeczy niz RA/MA4. A dwa dostep do RA na domku pozwala spokojnie grac na boostach w Fate i Dynasty. Kill to kill.
Ale widzisz, ta klamka strzela deczko słabiej, to raz, musi dojść to dwa.
Jak masz go zawsze to możesz pomyśleć o snipingach, holdingu boostującym RA czy precision.
Ale ani jedni ani drudzy nie stanowią większości środowiska z którym grasz.
Pewnie , że PoV daje możliwość 2 akcji pod rząd. Fajnie , o ile nie trafi na jakąs kontre których jest zatrzęsienie(od negowania bow, czy send homa po negowanie dodatkowej akcji). RA też moze trafić na kontre , ale w zasadzie nic nie tracisz. Karty na ręku masz nadal.
Jak gram na carpenterze, to ranged 5 z domku jest jedną z najlepszych akcji w decku i myślę, ze tutaj będzie podobnie, moim zdaniem domek dużo lepszy niż PoV, powtarzalny kill to jednak zawsze powtarzalny kill.
umieralnosc monkow jest dokladnie taka sama jak wiekszosci postaci. nie kazdy ma parametry zerka.4F za 7gc to jak najbardziej normalny przelicznik.
dla mnie ten domek jest bardzo dobry. daje paliwo do strzalu (zreszta nie on jeden), jak juz bylo wspomnane przy powtarzalnym strzale ze stolu spokojnie mozna wlozyc chocby sniping/precision czy tez archery range. RA 10-12 rozwiazuje znaczaca wiekszosc problemow.
PoV przywiazywal do kihosow, tutaj otwieraja sie szersze mozliwosci. wydaje mi sie ze monkowie nagle nie awansowali do poziomu gamebreakera ale juz nie sa na poziomie szamba
Wydaje mi sie ze monkowie nagle nie awansowali do poziomu gamebreakera ale juz nie sa na poziomie szamba
ps."przygotowanie" RA jest reakcyjne. a zastrzelic to mozna nawet shadow dragona
poza tym problem braku "fire tokenów" wymaganych przez akcje staje się jakoś bardziej drugorzędny.