Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
Ten event z tokenami da wina Skorpom Bo nawet jak cię nie zjadą, to nastukają żetoniki. Jest jeszcze Miesiąc Miodowy.
Szkoda, że zadnych nnjow nie ma, caly czas trzymam za nie kciuki.
Podoba mi się powrót shugenji do skorpa. Martwi mnie power level jaki prezentuje dyshonor. Ale może nie bedzie tak źle, biorąc pod uwagę, że teraz proclaimuje się w każdej turze nawet będąc militarką, to na pewno robi dużą rożnicę. Dodatkowo nawet jak się spadnie ponizej 20 to mozna wrocic do gry. Naturalne w takiej sytuacji, ze jesli dyshonor ma byc osiagalnym victory condition to trzeba go wzmocnic, pytanie tylko czy nie przesadzili, ale chyba nie.Szkoda, że zadnych nnjow nie ma, caly czas trzymam za nie kciuki.
Yrq najlepsza meta na dyshonor jest szybki wpier....
A DT coś o eliminowaniu blitza mówił...
Wg Twojej teorii kazda militarka to blitz.
Z rozczuleniem czytam wasze wspominki. Szkoda tylko, że coś mieszacie i to ostro. W SE nie dało się wygrać dysh. w 3 turze, nie dało się z tego prostego powodu, że NIE było dyshonorowania postaci za pstryknięcie palcami = nie dało się odpalić bomby. Robiło się głupie -3 na turę z domku i to wszystko do momentu w którym przeciwnik popełnił błąd lub był już tak nisko, że wybierał dyshonor więc ja was proszę...edit:Jeszcze dodam, że to z tej edycji się wziął legendarny tekst, że skorp powinien mieć traita na chacie "wygrywasz remisy czy tam rzut kostką", bo niemal żadnej gry nie kończyło się w czasie
Po prostu duzo ludzi robi taki sam blad jak ja kiedys z Shadow Plays zamiast grac spokojnie i traktowac dyshonor jak kazdy inny deck to sie ludzie spinaja i robia babole, a potem narzekaja jaki ten dyshonor straszny:PJakbym nie mial kiedys fobii shadow playa i gral normalnie to bym wygral pamietny match z mirumo, wiekszosc przegranych z dyshonorych bierze sie wlasnie z podobnych fobii i debilnych bledow.Mysle ze gracze scorpowi moga potwierdzic, choc jako prawdziwi scorpioni tego nie przyznaja, ze wiekszosc gier przeciwnik mocno wspolpracuje w wygranej:)Troche teraz ulatwili, bo usuneli sepuku bo nieraz ludzie uzywali go w ekstremalny i bezsensowny sposob;PInna sprawa ze na turnieju latwo o bledy, jak sobie przypomne moja gre z jabba na EC to sie lapie za glowe.
Hitomi->ten prev.przypomina moj poczatek z krążkami. SE....wszyscy rzezbia a tylko scorp dostal gotowca. potem w zasadzie nie musial kupowac zadnych kart-wszystko co wychodzilo bylo gorsze.dla urozmaicenia zamiast bidolenia o 1-2 oczka mozna bylo zlozyc bombe i po prostu odpalic.pamietam turniej jeszcze w kato-bardzie gdzie Qwal gral z Gobeiem -> wystawil holding. kupil postac i holding. nie przebija sie to kupuje postacie. przegrywa w 3 turze przeciwnika.praktycznie taki sam uklad zaliczyl Walec na ETC w tym roku.