Chikan Gatsu forum
CCG Around the World => Kotei season 2009 => Kotei 2009 Poland => Wątek zaczęty przez: Ertai w 2009-01-29, 13:38
-
Wpisywac jakie side eventy chcielibyscie widziec.
Ja powiem, ze najpewniej bedzie Madness i najpewniej pozno w nocy dnia pierwszego :)
Ogranicza nas przede wszystkim czas wiec bedziemy wybierali najbardziej chwytliwe opcje przy dobieraniu side eventow.
-
A mógłbyś powiedzieć, jakiego rodzaju mogą być side eventy przy l5r? Takie właśnie dla niego specyficzne? Co to np. jest Madness?
-
Mam nadzieje ze beda jakies drafty z gote, ja biore udzial w kazdym :)
-
Fakt nalezy sie kilka slow wyjasnienia sry...
Madness -> normalny turniej, co runde losowana jest dodatkowa zasada, ktora zmienia przebieg gry kompletnie... czasami legenda przestaje byc legenda ;)
Dwu glowy Oni -> 2 V 2 czyli druzynowe granie w L5R z wspoldzielonymi zasobami (ja nie mialem szczescia jeszcze nigdy zagrac czegos takiego wiec niech sie wypowiedza specjalisci :P)
4/5 -> 4 w dynasti i 5 w fate... nie ma zadnych kart zbanowanych i nielegalnych... skladasz deck ze wszystkiego co masz (zasady sa nowe)... niestety przez Final Wave (czy last wave, czy jakos tak) ten format nie ma sensu wiec jak cos to bedziemy grali z zabroniona ta karta.
Highlander -> There can be only one... czyli kazda karta w decku dozwolona w ilosci sztuk 1 (to nie znaczy to samo co uniq) (i chyba chodzi o fate tylko :P)
Iron Man -> moge przekrecic i moze to jakis inny format byl... ale kiedy twoja karta zostanie zniszczona to ja niszczysz fizycznie :)
Legacy -> wiekszy format niz tylko obecna edycja, reszta zasad normalna
+ pewnie jakies inna cuda nie widy :)
@Draft: Za malo rzeczy doszlo w kotei kicie zeby az tak szalec... draft bedzie dostepny pewnie jako opcja taka: dostaje sie kilka boosterow za sam udzial w koteiu i mozna je wrzucic do puli drafta i draftowac (ale to jeszcze do ugadania odgornie jest).
-
Wczoraj gralismy suicide - bylo zajebiscie. Ostatnio gramy w multiplacka w szczecinie na swoich wlasnych multiplackowych zasadach i tez jest ciekawie , wiec moze multi mozna by zagrac - byle nie 2 glowy oni
-
True jeszcze
Suicide -> dostajesz 1 boostera i grasz (wirtualny domek, mniejsze warunki do wygrania, po koncu partii zabierasz karty przeciwnikowi <calego jego 'decka'> i idziesz grac z nastepnym przeciwnikiem)
Multiplayer -> jak sama nazwa wskazuje granie w kilka osob... zwyciestwo na honor odnosi sie po zdobyciu i utrzymaniu 40 honoru + 10 honoru za kazdego przeciwnika powyzej 2 (dla 6 bedzie to np 40+4*10= 80).
-
Ja chcę suicide! :D Może znów go wygram :P
-
tez mi sie suicide podoba, ale jak zagrac przy 1 boosterze to tylko kilka kart?
-
Jak dla mnie to zdecydowanie powinien byc 2-headed oni bo gra sie to zajebiscie.
Legacy tez bym sobie zagral, jako ze gry sa tam bardzo szybkie to sie uwiniemy.
Madness daje rade jesli sa do niego wymyslone jakies naprawde dobre zasady.
Suicide mi sie nie podoba bo za duzo losowosci.
4/5 tez nie zajmie duzo czasu, ale nie jest on juz taki mega imba.
A multiplayer... Jak kiedystam byl w czestochowie to byla ZAJEBISTA frajda (to ja w openie ide po browar) wiec tez bym chcial :)
-
Pisze z glowy wiec niekoniecznie musi byc wszystko dobrze
Masz klan nijaki -> wszystkie postacie z klanu XXX sa tez z twojego klanu. W pierwszej rundzie musisz wystawic 1 ring (ale go pewnie nie bedziesz mial w boosterze) albo zjechac jedna prowincje zeby wygrac lub zrobic 10 honoru (czy 5) powyzej startowego. Jezeli nie trafisz postaci zadnej w boosterze to przerabane :)
@Pinokyo: jak gralismy w Budapeszcie Multika.... to byla dopiero... zenada :)
Ciezko jest to zorganizowac tak zeby sie ktos pokrzywdzony nie czul imo a i gry moga trwac w kosmos dlugo.
-
ertai- my garmy na innych, naprawde balanced zasadach, od 2 meichow je montujemy i naprawde daja rade
roznia sie od tych oficjalnych, ale super sie gra w pentasa(ew 7) i jednozcesnie w 6/8
jak jestescie zainteresowani, moge je postnac(czy horror, maniek, czy ciut rozwarty lotos ;))
-
No to postnij :)
-
Suicide -> dostajesz 1 boostera i grasz (wirtualny domek, mniejsze warunki do wygrania, po koncu partii zabierasz karty przeciwnikowi <calego jego 'decka'> i idziesz grac z nastepnym przeciwnikiem)
PS. zabierasz decka jak wygrasz ;) to nie jest wymiana :P
-
??
-
??
Po prostu zapomniałeś wspomnieć, że wygrywający zabiera karty przeciwnikowi.
Ja jestem tylko i wyłącznie chętny na Legacy i ew. 4/5. W Legacy żeby przyśpieszyć gry, można zastosować patent z WC czyli talie 30/30. Z tego co widziałem w Karlsruhe gry kończyły się po 20 minutach mniej więcej.
4/5 sugeruję robić na zasadach Legacy a nie Open.
-
Suicide -> dostajesz 1 boostera i grasz (wirtualny domek, mniejsze warunki do wygrania, po koncu partii zabierasz karty przeciwnikowi <calego jego 'decka'> i idziesz grac z nastepnym przeciwnikiem)
Po prostu zapomniałeś wspomnieć, że wygrywający zabiera karty przeciwnikowi.
??
-
Suicide -> dostajesz 1 boostera i grasz (wirtualny domek, mniejsze warunki do wygrania, po koncu partii zabierasz karty przeciwnikowi <calego jego 'decka'> i idziesz grac z nastepnym przeciwnikiem)
Po prostu zapomniałeś wspomnieć, że wygrywający zabiera karty przeciwnikowi.
??
"Po końcu partii zabierasz karty przeciwnikowi którego pokonałeś" - tak to powinno wyglądać.
-
Suicide i Madness mnie się podobają. Dwugłowy ogr jakby też.
-
Ja chce 4/5 chyba zresztą na każdym koteiju był. I teraz chętnie pogram ;D
-
Ja jestem przeciwny Legacy - to jakiś czas temu straciło zupełnie sens...
-
Madness dał chyba największy ubaw rok temu. Fajnie by było gdyby został trochę bardziej rozbudowany (więcej rund) no i nie systemem pucharowym, tylko swiss;]
-
W tym roku przygotowujemy takie zasady ze kapcie pospadaja:) a czy bedzie swiss czy puchar... wszystko zalezy od tego jak sie zmiescimy z czasem.
-
W madness będzie wymóg grania talią koteiową, czy można coś innego przynieść na side eventy?
-
W zeszłym roku Madness był strasznie chujowy, nie wiem kto to wymyślał, ale jeżeli się grało Honor lub dyshonor to praktycznie nie dało się wygrać chociażby jednej gry. Mam nadzieję że w tym roku będzie lepiej.
Mój najgorszy Madness
-
Ja wymyslalem zasady ;)
W tym roku tez bede wymyslal.
Wymogu nie ma. Grasz taka talia jaka chcesz samurai legal.
-
okej, odgrazalem sie a oto link do naszych rulsow:
http://l5rszc.phorum.pl/viewtopic.php?t=189
jesli macie jakeis pytania, naturalnie tutaj wyjasni(e/my) :)
thx
pozdro i etc
-
wprowadzilismy ograniczenie w liczbie tur , ktorego tam nie ma w zasadach. ograniczenie moze wynosic od 6-8 tur w zaleznosci od liczby graczy i dekow jakie graja. Ograniczenie pojawilo sie jako zabezpieczenie przed sytuacje gdy do gry przystapia same deki honorowe albo bedzie ich zbyt wiele.
jesli chodzi o dyshonor to tutaj mamy zagwozdke bo nie gralismy nigdy z dyshonorem jako opcja na zwyciezstwo i pojawily sie dwie sugestie jesli chodzi o rozwiazanie tego problemu:
1. jak zdyshonorujesz przeciwnika to otrzymujesz polowe jego punktow zaokraglajac w dol
2. za kazde zabrane 10 pkt honoru ponizej startowego dostaje sie 1 pkt (podliczane na koniec rozgrywki)
zadne jednak z tych rozwiazan osobiscie do mnie nie przemawia. moze jakies sugestie?
-
zadne jednak z tych rozwiazan osobiscie do mnie nie przemawia. moze jakies sugestie?
Proponuję się nie martwić tym szczegółem. Dyshonor i tak nie przetrwa 4 tur. Jeśli ktoś wychodzi z czyms takim do multi to i tak przegrał walkowerem. Dyshonor w multi to jak strzelanie sobie w stopę. Raz po raz. I od nowa. I jeszcze raz...
-
Szybkie pytania.
Dlaczego ruch w battlu nie jest według wskazówek zegara począwszy od obrońcy?
Czy jak zbiore 10 pkt zostanę sam na sam z przeciwnikiem który ma 4 punkty to znaczy ze już wygrałem (bo nie wystawia ringow) i mogę dać mu drugie miejsce przez podłożenie się?
Edit: i dalsze
Dlaczego do ally muszę kiwac postać? Co zrobić jak gramy w 6 i 4 blitze i dwóch kolesi atakuje bezbronnego a pozostałe dwa blitze chcialyby pomoc ale nie mogą.
-
przeczytałem te szczecińskie zasady i doszedłem do wniosku ze nie warto na nie grać ani dyshonorem ani honor runnerem, po prostu nie warto
-
Też się zastanawiam, dlaczego Ally może grać akcje tylko zamiast Defendera, a nie po Attackerze, skoro Defender musiał kiwnąć postać... Szczególnie, że kiwamy postać tylko, żeby poprosić - zapraszany może odmówić, a my mamy kiwniętą postać...
-
Poniewaz liczy sie ilosc pkt na koncu po calej rozgrywce wiec nie jest wazne kto zostanie na stole ale kto bedzie mial najwiecej pkt. Z doswiadczenia wiemy ze honorowka daje rade i jest w stanie odbijac dwa ataki bez wiekszego problemu. Nie nalezy zapominac ze honorowka ma zazwyczaj powtarzalny honor gain w turach przeciwnika i mozna troche natluc tego honoru.
Jesli chodzi o kiwniecie i poproszenie do obrony to ma to swoje uzasadnienie. Po pierwsze mozna kiwnac ile postaci sie chce wiec mozna poprosic wiecej obroncow niz jednego. Jesli gracze beda widzieli w tym swoj interes np powstrzymanie innego gracza przed zdobyciem kluczowego punktu to czesto decyduja sie na ta forme obrony. Wszystko oczywiscie rozbija sie o dogadywanie z graczami i oczywiscie mozna zostac zostawionym na lodzie ale potem nie ma co liczyc na pomoc innych. Przypominam sobie partie w ktorej burak zostal zjechany na samym poczatku do dwoch prowincji a potem pozostali gracze bronili go zeby jego przeciwnik nie dostal dwoch pounktow z jego prowincji cala partia skonczyla sie wszystko minimalna wygrana buraka , a gralo nas 6 albo 7 osob. Jesli nie masz nikogo kogo moglbys kiwnac zeby poprosic do pomocy to podobnie jak w grze 1 na 1 wlasnie przegrales gre albo tylko prowincje.
Jesli chodzi o ilosc akcji granych w bitwie i jezeli rzeczywiscie kazdy mialby mozliwosc zagrania akcji to przy trzech obroncach i jednym atakujacym , nagle okazuje sie ze obronca zanim wykona swoja akcje to juz nie ma swoich postaci w bitwie a jechal trzema np.
Jesli chodzi o pomoc w ataku to moze to prowadzic do wynaturzen i deprawacji typu 4 kolesi na raz moze zajechac jednego przecwinika w jednej turze co moze prowadzic do zniechecenia grajacego lub niezdrowej rywalizacji.
Do dyshonoru rzeczywiscie nie udalo nam sie wymyslec niczego sensownego. Honorowy switch z powtarzalnym biciem honoru daje rade.
Jesli widac ze jedna osoba juz wygrala to nie ma sensu grac dalej. Rozsadek decyduje.
Najfajniejsze w tytm formacie jest dogadywanie sie z innymi graczami: "jak mnie nie zaatakujesz to ja ciebie tez nie pocisne tylko bede cisnal tego obok" :) male zdrady ktore maja miejsce od czasu do czasu: "obiecales ze mi pomozesz" albo "miales przeciez mnie nie atakowac", manipulacja przenosi sie na nowy poziom gdy gracz kompletnie nie zaangazowany w rozgrywke mowi nagle "Tsimaru powie ze nie wszkoczysz".
Te i inne smaczki decyduja ze format jest ciekawy i ze naraz moze bawic sie kilka osob a nie tylko dwie. Ponadto mozna testowac troche inaczej zlozone deki i zagrywac te wszystkie ohydne karty do multiplacka :)
-
Najfajniejsze w tytm formacie jest dogadywanie sie z innymi graczami: "jak mnie nie zaatakujesz to ja ciebie tez nie pocisne tylko bede cisnal tego obok" :) male zdrady ktore maja miejsce od czasu do czasu: "obiecales ze mi pomozesz" albo "miales przeciez mnie nie atakowac", manipulacja przenosi sie na nowy poziom gdy gracz kompletnie nie zaangazowany w rozgrywke mowi nagle "Tsimaru powie ze nie wszkoczysz".
Brzmi zupełnie jakbyś pisał o AGOT ;)
-
Najfajniejsze w tytm formacie jest dogadywanie sie z innymi graczami: "jak mnie nie zaatakujesz to ja ciebie tez nie pocisne tylko bede cisnal tego obok" :) male zdrady ktore maja miejsce od czasu do czasu: "obiecales ze mi pomozesz" albo "miales przeciez mnie nie atakowac", manipulacja przenosi sie na nowy poziom gdy gracz kompletnie nie zaangazowany w rozgrywke mowi nagle "Tsimaru powie ze nie wszkoczysz".
Brzmi zupełnie jakbyś pisał o AGOT ;)
V:TES anyone?
-
AGOTA nie znam natomiast VTES to najlepszy multiplacek jaki gralem :)
-
no cóż gra która 15 lat żyje i się rozwija, a jest zrobiona właśnie do multiplaya,
nie może nie być zajefajna;D
Rock Cats Rulez..:D
-
Ale czym te zasady roznia sie od zasad AEG do Multika?
Ok sa pozmieniane... ale i tutaj i tutaj jak sie 4 zmowi na 1 to ten jeden ma przeje... wiec gdzie jest roznica? Nie powiem, zasady mi sie podobaja, sam wprowadzalem i testowalem rozne kombinacje z elementami zaczerpnietymi o AGOTa (licytacja o pozycje, ktore daja specjalne wlasnosci)... ale nigdy nie udalo mi sie wyelminowac syndromu dawaj heja na jednego.
No i pytanie, skoro punkty dostaje sie za zjechanie prowincji (tylko atakujacy czyli nie ally.. dobrze to zrozumialem?) to jaki jest sens pomagac przeciwnikowi w zdobywaniu punktow?
-
dlatego taki właśnie typ rozgrywki an wielu graczy jets imo najlepszy- testowany do grudnia gralismy praktycznie tylko to i kazdemu sie podobalo...
dlatego proponujemy cos takiego :PP
edit- ertai cos tam napsial:
jest to proste jak jebani*- jak zjedzie ci ktos jakiegos zioma ze screw, ktory broni ci jeden bok(bo jest za slaby zeby atakowac) a ty sie rozbudowujesz i ztrepeis zpunkty za gracza obok(ktyory ma 2 na siebie a ty tlko jego, bo twoj z prawej ma screw) i go cisneisz a nagle twoj od screw odpadl i masz na pzreciw siebie nowego opa z prawej, a ty wlasnie zjechales zioma z lewej i kto am pzrejebane?
wiec zasady sa naprawde zbalansowane i jak nie wiezycie zagrajcie sobie u siebie ;PP
bo to naprawde dziala
-
Ale mozna zapraszac do obrony i ataku kogos. Wiec to nie jest tak ze musisz koniecznie wciskac opa z prawej tylko wlasnie pojedziesz tego po lewej co nie ma gold screw. Tego co ma gold screw zostawisz. Wcisniesz opa z prawej (z lewej ci dalej nie robi) i jestes w domu ale whtv mozemy tak wymieniac strategie i taktyki i to niczego nie dowodzi.
Proste pytanie:
Spotykaja sie przy stole 2 graczy z Wrocka, 2 z Gliwic 2 ze Szczecina... co sprawia ze ta gra nie wyglada 2v2v2? Gdzie kto siada?
Co jak bedzie sytuacja 3/1/2 (bo 2v2v2 to jeszcze uczciwie w miare).
A co do dyshonoru to mozecie grac tak, ze jak jakis gracz zostanie zdyshonorowany to dzieje sie tak:
1. Przeciwnik, ktory zagral ostatnia akcje zabierajaca honor z dyshonoru dostaje tyle punktow ile by dostal za zjechanie wszystkich prowincji zdyshonorowanego kolesia.
2. Zdyshonorowany koles wraca do startowego (na domku) honoru.
Im szybciej zdyshonorujesz typa tym lepiej dla ciebie (no i dyshonorowac mozna tylko gracza np na prawo od Ciebie albo wszystkich jak kto woli... do dogadania).
-
Mozesz atakowac tylko typa z lewej lub z prawej to jak widzisz "wszyscy na jednego"? Pozatym zapraszac mozesz tylko do obrony.
Miejsca przy stole sa losowane. (rzut kostka czy cos w tym stylu i siadamy zgodnie z zegarem do najwiekszego do najmniejszego). Zaczyna potem grasz z najwiekszym startowym lub rzut kostka jezeli dwoch takich. Kazdy kto nie zaczynal wyciaga legacy a dalej juz wiadomo.
Zasady do dishonoru sa w fazie testow.
Wiecie co porobcie i co jeszcze...
-
Ale mozna zapraszac do obrony i ataku kogos. Wiec to nie jest tak ze musisz koniecznie wciskac opa z prawej tylko wlasnie pojedziesz tego po lewej co nie ma gold screw. Tego co ma gold screw zostawisz. Wcisniesz opa z prawej (z lewej ci dalej nie robi) i jestes w domu ale whtv mozemy tak wymieniac strategie i taktyki i to niczego nie dowodzi.
Proste pytanie:
Spotykaja sie przy stole 2 graczy z Wrocka, 2 z Gliwic 2 ze Szczecina... co sprawia ze ta gra nie wyglada 2v2v2? Gdzie kto siada?
Co jak bedzie sytuacja 3/1/2 (bo 2v2v2 to jeszcze uczciwie w miare).
A co do dyshonoru to mozecie grac tak, ze jak jakis gracz zostanie zdyshonorowany to dzieje sie tak:
1. Przeciwnik, ktory zagral ostatnia akcje zabierajaca honor z dyshonoru dostaje tyle punktow ile by dostal za zjechanie wszystkich prowincji zdyshonorowanego kolesia.
2. Zdyshonorowany koles wraca do startowego (na domku) honoru.
Im szybciej zdyshonorujesz typa tym lepiej dla ciebie (no i dyshonorowac mozna tylko gracza np na prawo od Ciebie albo wszystkich jak kto woli... do dogadania).
nie mozna zapraszac do ataku. tylko do obrony .nie da sie zrobic dawaj heja na jednego bo tylko gracze z prawej lub lewej moga cie atakowac. Znasz wiec i widzisz swoich opponentow. Nie ma mozliwosci zeby zaatakowal cie ktos 3. Jesli dajmy na to jest 5 graczy 1 ,2 ,3 ,4, 5. Gracze 1 i 3 postanawiaja nekac gracza 2 to automatycznie wystawiaja sie na ataki graczy 4 i 5. Okazuje sie wtedy ze mozna budowac 1 turowe sojusze. Wtedy wkracza najlepsza rzecz w multiplacku czyli polityka. Dwuglowy Oni jest fajny ale tak naprawde to jest gra 1 na 1 tylko ze graczy jest wiecej.
Niestety nic nie poradzisz na zadne uklady wewnetrzne , ale tak to jest w kazdej grze.
sadzasz graczy losowo wg rzutu kostka.
ad 1 . dyshonor - mogloby byc tak ze dostajesz pkt za prowincje ktore pozostaly zdyshonorowanemu przeciwnikowi zaokraglajac w gore . trzeba przestestowac.
ad 2 raczej nie.
-
Ok to nie skumalem zasada mea culpa.
Brzmia te zasady naprawde spoko tylko organizacyjnie nie wiem jak to mialoby wygladac. Graliscie jak mniemam z tymi zasadami tylko w swoim srodowisku, nie bylo 'naturalnych' sojuszy, ktore wlasnie sa w multi wlasnie tym co sprawia, ze ciezko to sensownie zrobic jako ranga turnieju.
No bo jak?
Stoliki graczy 7 osob powiedzmy (mozna wstawic dowolna rozsadna liczbe). Takich stolik z 7-8 bo pewnie gdzies kolo tylu graczy by reflektowalo. To teraz jak podzielic nagrody (ktorych nie ma duzo) na tych graczy? Jak zrobic aby gracze z zagranicy nie poczuli sie zjechani (pozdrowienia dla Pinokya i kolesi z Wegier ktorzy ogarneli ten format wybitnie... bylo po prostu tak ze zaczelismy sobie po Polsku rozmawiac i zjechalismy wszystkich z pozostalych 3 graczy <tylu ich bylo?> i rzucilismy sobie kostka kto z nas wygral)... tak samo osoba z innego miasta ktora siadzie do stolika z kolesiami z innego. Mamy to rozdzielac? Zawsze znajdzie sie ktos kto bedzie jeczal "a czemu ja tutaj". Mamy losowac? To oczywiste jest ze potworza sie przed gra sojusze, ktore nie beda mialy za wiele wspolnego z sytuacja na stole. Komu dawac nagrody? Jeden finalowy stolik pozniej? To moze troche duzo czasu zajac.
A jezeli grac bez nagrod... to nikt wam na koteiu nie zabroni przeciez zorganizowac sie i grac w cokolwiek.
Dwu glowy ONI jest szybki i prosty (w grze, tlumaczeniu zasad, organizacji, rulzowaniu itd), nie wymaga logistycznych zabiegow za duzych.
Moze ktos ma pomysl jak to rozsadnie podzielic (graczy, stoly, tlumaczenie zasad goscia z zagranicy, rulzowanie) bo tez wolalbym zobaczyc multika niz oniacza, ale ja nie bardzo mam wizje tego.
-
Ertai , masz duzo racji w tym co piszesz i ciezko sie z wiekszoscia argumentow nie zgodzic. jak sie trafia kolesie z zagranicy to jedynym obowiazujacym jezykiem powinien byc angielski przy stole. niestety nie unikniesz sojuszy , prywaty i decyzji ktore okreslic mozna w skrocie: faworyzuje moich znajomych.
Jesli chodzi o multiplacka to mozna zrobic 3-4 rundy swissa, mieszajac graczy za kazdym razem, a potem zrobic top 8 dla graczy z najwieksza iloscia punktow i usadzic ich przy jednymn stoliku i ten kto wygra moze dostac nagrody. Potrzebne byloby przygotowanie jakichs zasad bushido dostosowanych do multiplacka zeby nie pojawily sie naduzycia ani jakies kwasy i wzajemne pretensje. Uwazam tez ze do kazdego stolika przydalby sie osobny sedzia
-
Sedzia na stolik to nierealne.
Mieszanie stolikow co runde to swietny pomysl i na dobra sprawe moze ukrucic sojusze (no nie daj boze zmowiles sie na jednego gracza na jednym stoliku i siadasz do drugiego gdzie tym razem on ma wiecej znajomych).
Pozniej top 8 tez super...
Jezyk urzedowy przy gosciach z zagranicy = angielski <jezeli to nie pasuje komus to hmm nie mozemy zrobic multika na koteiu>
No propozycja zaczyna brzmiec realnie. Przedstawie wszystko Sejmitarowi i sie spytam jak on sie zapatruje z czasem/miejsce/nagrodami
-
Jednej rzeczy nie rozumiem : dlaczego, żeby poprosić kogoś o alians, muszę kiwać postać ? I jakie argumenty są za tym, żeby nie było sojuszów w ataku ?
-
to nie jest nowy pomysł my juz w goldzie i w czewie chyba na koteiu przy multi placku bołowalismy postać by prosic o pomoc
-
Jednej rzeczy nie rozumiem : dlaczego, żeby poprosić kogoś o alians, muszę kiwać postać ? I jakie argumenty są za tym, żeby nie było sojuszów w ataku ?
Zeby bylo mroczniej.
Jeden gracz napada i to on zdobywa punkty zwyciestwa za ewentualne zniszczone prowincje.
-
Jednej rzeczy nie rozumiem : dlaczego, żeby poprosić kogoś o alians, muszę kiwać postać ? I jakie argumenty są za tym, żeby nie było sojuszów w ataku ?
Zeby bylo mroczniej.
Jeden gracz napada i to on zdobywa punkty zwyciestwa za ewentualne zniszczone prowincje.
balans , equilibrum , rownowaga i takie tam.
atak - wyobraz sobie sytuacje , ze przy osmiu graczach wszyscy napadaja na jednego na samym poczatku rozgrywki (tura3), odechciewa sie grac, przyjemnosc ginie zadeptana razem z czterema prowincjami.
obrona - jesli bezkarnie napadniesz na przeciwnika i nie zostawisz sobie do obrony nikogo to dlaczego ktos ma ci pomagac w obronie. poza tym odwrocona sytuacja , koles napada na jednego z graczy i nagle znajduje sie naprzeciw siedmiu przeciwnikow , sami obroncy , nie ma szans wygrac bitwy i zajechac prowincji.
takie granie ze nie ma pomocy w ataku a do obrony potrzeba obroncy, a nie tylko powiedziec pomozesz mi powoduje ostroznosc w graniu i dlugofalowe przewidywanie rozgrywki, trzeba troche pozastanawiac sie :)
-
To może muszę kiwnąć postać tylko jak ten gracz postawi coś do obrony?
-
To może muszę kiwnąć postać tylko jak ten gracz postawi coś do obrony?
tak tez juz myslelismy , ze kiwasz i jak koles niczego nie zaasygnuje to postac sie prostuje do mozesz ja zaasygnowac. ale z drugiej strony , gdzie miejsce na male zdrady i wykorzystywanie naiwnosci innych graczy, budowanie napiecia i inne takie tam emocje towarzyszace rozgrywce w karty
-
no widze ze zaczynacie ogarniac
a jesli nei wierzycie i naprawde chcecie teoretyzowac to usiadzcie sobie przy stoliku w chociaz 4 graczy(pozdro gdzie jest <4) i sprawdzcie jak naprawde sie super gra
a poprostu nagrody sa draftowane od najwyzszego miejsca i tyle :)
i wogole doom consume :)
-
mam tylko tyle czasu, niech to ktoś przepisze w odpowiednie meijsce :)
Czesi i Węgrzy piszą że na pewno będą... Prawdopodobnie 4 pepiki i tyle madziarów, ale może uzbiera się więcej.
-
mam tylko tyle czasu, niech to ktoś przepisze w odpowiednie meijsce :)
Czesi i Węgrzy piszą że na pewno będą... Prawdopodobnie 4 pepiki i tyle madziarów, ale może uzbiera się więcej.
czy chodzi o przepisanie tego w zagramanicznym jezyku? czy chodzi o to zeby przepisac wszystkie pomysly razem i zalozyc jakis topic?
-
to też, ale miałem na myśli gości z czechów. np. Czeszkę :)
-
to też, ale miałem na myśli gości z czechów. np. Czeszkę :)
przepisze w weekend , w czwartek bedziemy jeszcze testowac kilka pomyslow w multi
-
Temat skupił się głównie wokół multi, ale czy wiadomo już jakie inne side'y miałyby miejsce?
PS. mało kto wypowiadał się w sprawie drafta, jeśli chodzi o mnie, to jestem za,
PS2. może jakąś ankietę zrobić na forum?
-
To nie jest głupi pomysł - taka ankieta.
-
Kiedy dowiemy sie jakie beda side eventy i dostaniemy jakis orientacyjny plan imprezy?
-
hey jakiś legacy będzie?
np. 30/30 turbo legacy?:)
-
Ja bym najchętniej widział madness i multipla.
Na madness można polecieć jakimś deckiem totalnie z dupy albo z jakimiś dziwnymi kartami i patrzyć się na zbaraniałą twarz przeciwnika kiedy oddaje się mu deck (bezcenne). W każdym razie traktuję ten event jako coś z jajem i bardzo bym chciał aby się pojawił na koteiu.
Multiplacek też ok - jakie by zasady nie były też można deck właśnie pod multi złożyć jest kilka kart zupełnie nie grywalnych w normalnych taliach, może w multi będą grały ;) No i jak Pinkol nadmienił wcześniej - najlepszy multi w życiu był właśnie w Częstochowie ("to ja w openie po browara").
Dwugłowy - też jest ok. Choć jak mam wybierać wole te w/w.
Co do 4/5, legacy, open itd. - nah jedynie w openie/legacy chciałem złożyć jakiś deck śmiechowy ale ogrom kart zabija format...
No i dostęp do kart jest sporo ograniczony... Nie wiem czy się opłaca robić taki turniej dla max 10 osób jak można by na ten czas wbić inny event...
Wiec jak dla mnie - main event, madness i multi. Jakby jeszcze jakoś to zorganizować tak aby eliminacje przeszły w miarę szybko tak aby do multi/madnessa wieczorkiem zasiąść przy browarze to byłoby git.
-
Oficjalny multi-player w L5R jest tak samo zabawny jak VTES we dwójkę.
JCo do 4/5, legacy, open itd. - nah jedynie w openie/legacy chciałem złożyć jakiś deck śmiechowy ale ogrom kart zabija format...
No i dostęp do kart jest sporo ograniczony... Nie wiem czy się opłaca robić taki turniej dla max 10 osób jak można by na ten czas wbić inny event...
Jest coś takiego jak Lotus Extended (http://rules.l5r.com/Lotus_Edition_Format) ;) czyli granie kartami z LE na wordingach i zasadach Samurajowych (z uwzględnieniem oczywiście specyficznych traits o czym mówi w/w link). Karty do LE jak mniemam ma większość z Was w odróżnieniu od zaplecza Open-Legacy.
Chociaż dla mnie, który zaczynał grę od LE, turnieje Legacy (tylko i wyłącznie, bo Open to rzeźnia) to m.in. możliwość pooglądania kart/grafik ze starszych setów i zapoznanie się z mniej lub bardziej pokrzywionymi kombosami. Jest to o wiele zabawniejsze niż wyrywkowe czytanie kart z JE czy GE. (: Wszystkie inne side-eventy bazują na SE, który powoli zaczyna już wychodzić bokiem i na szczęście za rogiem mamy nową edycję.
Ale ostrym HC byłoby Madness-Legacy. (:
-
Niestety AEG nie zadbał o odpowiednio o to aby poza daną edycją (no i przyszłą) coś graczy interesowało.
Ostatnio fakt i są saledy, (bardzo nie zbalansowane) jest draft, jest kupa formatów ale w SE.
Natomiast większość nie kolekcjonerów (np. ja) olewa ciepłym moczem to co się dzieje poza edycją bo nikt w tym formacie nie prowadzi nic i nigdy... Nie ma oficjalnego wsparcia, karty z poprzednich edycji daje się do pudła część przechodzi dalej i tyle...
Co do multi - mogę grać na każdych zasadach byle był fun, a nie tęgie rozkminy, od tego jest main event, a poboczne traktuję na zasadzie fajnej gry przy piwie z kimś z kim nie gram normalnie w warunkach (madness, multi, dwugłowy) w jakich też normalnie z braku czasu nie gram...
A co do formatu z katami z LE - nie będę za nim tęsknił i SE podoba mi się jednak bardziej...
-
A co do formatu z katami z LE - nie będę za nim tęsknił i SE podoba mi się jednak bardziej...
w LE byly myszy. Jak tu za nimi nie tesknic ?
-
A co do formatu z katami z LE - nie będę za nim tęsknił i SE podoba mi się jednak bardziej...
w LE byly myszy. Jak tu za nimi nie tesknic ?
W0rd!
-
Na szczescie nie gralem wtedy, jak byl wygrywajacy w drugiej turze enlightenment ale nie tesknilbym za nim.
-
Na szczescie nie gralem wtedy, jak byl wygrywajacy w drugiej turze enlightenment ale nie tesknilbym za nim.
exactly...
-
Na szczescie nie gralem wtedy, jak byl wygrywajacy w drugiej turze enlightenment ale nie tesknilbym za nim.
Tylko z tego co się orientuję nie ma obecnie takiego decku w Legacy, kóry wygrywa w drugiej turze (Samurai i kilka errat/restrykcji).
-
Ponawiam moja prosbe o podanie jakiegos planu. Kotei juz za tydzien a ja dalej nie wiem do czego (poza standardem ofc) decki skladac.
-
I ja się podłączam... może dałoby się wymyślić jakieś fun decki do madness/multi i jakieś potwory do innych eventów ale nie da się zapakować np. kolekcji legacy kolegi na plecy i pojechać na kotei...
-
mała prośba weź ktoś znowu Soul Calibura z wersją Iaijutsu.
-
Przepraszam za zwłokę, ale wypowiedzenie z pracy trochę mnie poprzestawiało. Wtorek (dzisiaj) będzie co ma być...
-
Co będzie, 100.0% :
Samurai Constructed GotE legal 40+/40+ (czyli Main Event)
Madness (Samuraj)
4/5 (Legacy)
Oni (Samuraj)
Political Contest będzie rozstrzygany metodami nie-karcianymi. No, przynajmniej nie do końca.
Z tym się (z)mieścimy.
Co chcemy zrobić, ale może nie wypalić ze względu na frekwencję/ochotę:
- Multiplacek (Samuraj, rulebook) - dwuetapowy, najpierw ze wszystkich chętnych z danego klanu (multiplackiem) pojawia się kandydat z klanu. Potem wszyscy zwycięzcy (max 1 per clan, ale może się okazać że mniej) robią drugiego multiplacka. Zwycięzca najprawdopodobniej wygra wycieczkę do płonących piasków.
- second-chance (Samuraj) - turniej o nagrodę pocieszenia na otarcie łezek. dla tych co odpadli z maina.
- raczej nie planujemy pełnowymiarowego opena czy legacy, ale jeżeli presja środowiska będzie mocna (widły, pochodnie) to możemy dać się przekonać.
Rzeczy pozakarciane:
- Iaijutsu (playstation) - ci co byli to wiedzą ;)
- Political Contest
- dla zabicia czasu - games room (postawię Shoguna, powinno byś Ghost Stories, Senji, pracuję nad resztą. I jak ktoś chce to BSG i Arkham)
Formalizacja powyższego wpisu środa do 12.00
-
Hmm, turniej second-chance to REWELACYJNA rzecz bo można pograć jakąś drugą, bardziej funową talią, ale ze względu na ograniczenia czasowe i niedzielne wyparowywanie ludzi zastanowiłbym się nad ograniczeniem miejsc np. do 32 i rozegraniem swissa + topy z single elimination (tak jak to było w karlsruhe), lub ew. samego swissa + wyłącznie top2.
Ja bym się pisał na main event oczywiście, spróbowałbym sił pewnie w 4/5 i ew. second chance w niedzielę. Oczywiście pomarudziłbym o braku legacy, chyba że... Znajdzie się z 8 osób na ten turniej czy nie?! (: Pomysł z games roomem uważam za bardzo dobry.
Jeśli jest to możliwe Sejmitar wklej rozkładówkę na innych forach - oczywiście z propozycjami - może nietutejsi będą mieli inne zdanie i wyrażą zainteresowanie poszczególnymi side-eventami (w przypadku legacy sugeruję 30/30!).
-
jak bede trzezwy to moge grac legacy :)
-
jak bede trzezwy to moge grac legacy :)
Dopisuje się do Horrora :-) Warunki takie same :-)
Inna sprawa ze nigdy w życiu nie spotkałem się z kartami z Diamonda ,Lotusa i Golda - to chętnie oglądne podczas gry :-)
-
... BSG ...)
Moja chciec :)
-
Jak to bedzie czasowo porozkladane? Kiedy jakie turnieje? Czy planujesz juz cos w piatek? Kiedy w niedziele moze byc koniec? Bardzo bym prosil o dokladne informacje czasowe bym mogla zaplanowac sobie odpowiednio podroz i czas wolny we wrocku...
-
Inna sprawa ze nigdy w życiu nie spotkałem się z kartami z Diamonda ,Lotusa i Golda - to chętnie oglądne podczas gry :-)
Nie chce Cie martwic , ale moze Ci sie to nie udac:P Z kartami z tych edycji jest tak , ze zanim zobaczysz co one robia to juz zdazysz przegrac i niespecjalnie bedziesz wiedzial dlaczego:P
A i nie polecam grac deckiem z samurai-a bo roznica poziomow kart miedzy samuraiem a np lotusem jest kolosalna:P Wiec jak sie wybierasz na legacy to zalatw sobie karty z wczesnych edycji ( najlepiej z lotusa :P )
-
Kurde, zostawiłem legacowe kartony w domu :(
-
Inna sprawa ze nigdy w życiu nie spotkałem się z kartami z Diamonda ,Lotusa i Golda - to chętnie oglądne podczas gry :-)
Nie chce Cie martwic , ale moze Ci sie to nie udac:P Z kartami z tych edycji jest tak , ze zanim zobaczysz co one robia to juz zdazysz przegrac i niespecjalnie bedziesz wiedzial dlaczego:P
A i nie polecam grac deckiem z samurai-a bo roznica poziomow kart miedzy samuraiem a np lotusem jest kolosalna:P Wiec jak sie wybierasz na legacy to zalatw sobie karty z wczesnych edycji ( najlepiej z lotusa :P )
Hmmm zagrać bym chciał - głównie z sentymentu - mój bazowy deck Jade extended leży i się kurzy :-\ i nie mam jak nim zagrać - czyli na Legacy biorę deck Jade extended mieszam trochę z Samurajem i zagram z 4 tury ( 2 razy przegrana w 2 turze 8) ) A kart Lotusowych nie mam, nie znam będę oglądał jak mnie niszczą :P
-
Geralt, napisz co chcesz z Legacy a może się znajdzie. Poza Aramasu's Ashes :]
-
[ciach]
Rzeczy pozakarciane:
- Iaijutsu (playstation) - ci co byli to wiedzą ;)
jedno pytanie - SC3, czy SC4? Bo nie wiem na czym zarwać nocki do koteja ;).
- Political Contest
[ciach]
Zasady owego mają pozostać tajemnicą czy da się czegoś dopytać przed faktem?
-
BSG wymiata :D
Iaijutsu na playu tez :D
a ty Sephirion nie pisales przypadkiem ze nie dotrzesz? :P
a w Ghost Stories nie da sie wygrac, chyba ze sie zasady zmieni - ostatni zywy wygrywa, hehe :)
-
Seph niczym ostatni mohikanin przybedzie was oskalpowac, zgwalcic wasze swinie i zjesc dziewice. bojcie sie!
-
... BSG ...)
Moja chciec :)
jeeeee You fraking tosters:)
-
a ty Sephirion nie pisales przypadkiem ze nie dotrzesz? :P
A czy napisałem, że BĘDĘ? Jak tylko pokonam problem bycia w dwóch miejscach naraz i czas przestanie mnie obowiązywać, to pewnie skikuje wam assy, ale jak narazie jest jeszcze jeden tyci problem...
Seph niczym ostatni mohikanin przybedzie was oskalpowac, zgwalcic wasze swinie i zjesc dziewice. bojcie sie!
Signed. 'Cause it's so tru.
-
Geralt, napisz co chcesz z Legacy a może się znajdzie. Poza Aramasu's Ashes :]
No właśnie moje "legacy" to piraci na AP z lotusa + chyba jedna czy dwie karty z SE. ;P
-
- second-chance (Samuraj) - turniej o nagrodę pocieszenia na otarcie łezek. dla tych co odpadli z maina.
można modyfikować deck przed second-chance?
-
Z tego co pamietam to zawsze na turniej B można było zmieniać decki albo zagrać innym klanem.
-
Nie ma obowiązku utrzymania decku czy klanu, w każdym evencie grasz czym chcesz - ale przez cały jeden event jedną talią. Czyli - od eliminacji do finału w main ta sama talia, potem wyciągasz drugą do oni, trzecią do seconda etc
-
Mozna prosic o dokladny plan imprezy... nie moge sobie zaplanowac nic przez jego brak... dodatkowo bedziesz mial jakis soft do prowadzeia turnieju. Jesli nie moge wziasc laptopa z dwoma programami (UDE i Naruto)
-
dodatkowo bedziesz mial jakis soft do prowadzeia turnieju. Jesli nie moge wziasc laptopa z dwoma programami (UDE i Naruto)
O, Bożena, co za koleś ::) Nie, Berto, Sejmitar będzie, k..., notował wyniki na kartce, a obliczenia robił na kalkulatorze. Więc jak masz jakiś wypasiony z ekranem grficznym, to weź - uławtisz mu pracę.
-
Ma ktos moze jakis wzorcowy program do prowadzenia turniejow, bo mam ochote zrobic dedykowany program do turniejów L5R ?
-
dodatkowo bedziesz mial jakis soft do prowadzeia turnieju. Jesli nie moge wziasc laptopa z dwoma programami (UDE i Naruto)
O, Bożena, co za koleś ::) Nie, Berto, Sejmitar będzie, k..., notował wyniki na kartce, a obliczenia robił na kalkulatorze. Więc jak masz jakiś wypasiony z ekranem grficznym, to weź - uławtisz mu pracę.
Ke? Gaijin? Oszalałeś? Sejmitar nie używa takich lamerskich rzeczy jak kalkulator bo używanie takowych zakłóca jego równowagę zen. Jakby liczył nie tak jak go uczył sensej Miyagi (ultraszybkie całki na liczydle modlitewnym rzeźbionym z rogu jaka przez biedne tybetańskie dzieci uciskane przez maoistyczną ideologię i chowające się na zboczu świętej góry Fuji) to automatycznie straciłby punkty zena wymagane do np. techniki megaogarniania całego kotejowego burdelu naraz, mówienia językami (polski, angielski, madziarski, czeski, niemiecki, łacina, starogrecki, hebrajski, mandaryński oraz pijackie wersje takowych), widzenie przez czity, skakanie po dachach i kontrolowanie nerwów kiedy znów kolejny ktos zawraca mu rzyć jakimiś pierdołami kiedy wszystko się wali.
-
dodatkowo bedziesz mial jakis soft do prowadzeia turnieju. Jesli nie moge wziasc laptopa z dwoma programami (UDE i Naruto)
O, Bożena, co za koleś ::) Nie, Berto, Sejmitar będzie, k..., notował wyniki na kartce, a obliczenia robił na kalkulatorze. Więc jak masz jakiś wypasiony z ekranem grficznym, to weź - uławtisz mu pracę.
A pisac bedzie gesim piorem bo nie ma dlugopisu.
-
A pisac bedzie gesim piorem bo nie ma dlugopisu.
oczywiscie atramentem z kalamarnic specjalnie zwiezonym z Japonii ;)
-
Pytam bo u nas na turniejach uzywa sie kartek i losuje w ten sposob.
Gathmog: nie wynajduj kola again oba programy sa wystarczajace... jeden ma remisy drugi nie ma wiec uzywam je w zaleznosci od regulach we karciankach.
BTW: Tak powinien wygladac program imprezy:
http://www.kyudenholland.com/kotei2009/information.html
-
Pytam bo u nas na turniejach uzywa sie kartek i losuje w ten sposob.
Gathmog: nie wynajduj kola again oba programy sa wystarczajace... jeden ma remisy drugi nie ma wiec uzywam je w zaleznosci od regulach we karciankach.
BTW: Tak powinien wygladac program imprezy:
http://www.kyudenholland.com/kotei2009/information.html
Swoją drogą - Tak Berto, oczywiście nie wpadłbyś na to, że mamy i Mantisa i programik Narutowy i jak trzeba to nawet DCI Reportera się skołuje. Wrocław to nie jest wygwizdów gdzie psy dupami szczekają, my tu mamy internet (ooo!)
-
To w pytę. A teraz użyjcie tego internetu i łaskawie napiszcie jaki jest podział nagród na jakie turnieje.
Plan kotei`a tez by się przydał, ludzie wyjadą (np. z Kraka) jutro koło 11-12 i to, że dacie jutro rozpiskę g... nam daje, faktycznie dowiemy się co jest grane na samym koteiu (bo chyba że w solo zainstalowali kiosk z netem albo zrobili kafeje w co wątpię). Szukanie gdzieś netu też się raczej mija z celem...
I ja rozumiem, że macie dużo na łbie (Sejmitar) - w takim przypadku zróbcie chodź szkieletową rozpiskę...
Ninja edit: Psy szczekają dupami wszędzie tak samo - kwestia ilości wypitego alko ;)
-
mamy internet
ej a tez we wiadrach wam go podaja? u nas to jedno wiadro to tak na 12h starcza... no chyba ze filma sie ssie to na godzine...
a co do planu ~ ustaw se kolejke na niedziele na 21 i styka. pic pojdziesz jak odpadniesz i tyle
-
Swoją drogą - Tak Berto, oczywiście nie wpadłbyś na to, że mamy i Mantisa i programik Narutowy i jak trzeba to nawet DCI Reportera się skołuje. Wrocław to nie jest wygwizdów gdzie psy dupami szczekają, my tu mamy internet (ooo!)
I chwala wam za to, proponowalem tylko... bylem na roznych turniejach i czasami sie na kartkach konczylo, rozumiem ze plan imprezy tez bedzie opublikowany przez Internet przed sama impreza?
-
9 marca. Po wcześniejszych doświadczeniach imprez na których byłem (nie tylko jako org) okazało się,że tylko plan imprezy opublikowany po jej zakończeniu ma szansę na pewną zgodność z rzeczywistością.
-
9 marca. Po wcześniejszych doświadczeniach imprez na których byłem (nie tylko jako org) okazało się,że tylko plan imprezy opublikowany po jej zakończeniu ma szansę na pewną zgodność z rzeczywistością.
;D
-
tak jak sadzilem totalny spontan... ale z .... Internetem!
-
Da (not so smart) Plan (http://www.ccg.net.pl/index.php?page=23)
-
dodatkowo bedziesz mial jakis soft do prowadzeia turnieju. Jesli nie moge wziasc laptopa z dwoma programami (UDE i Naruto)
O, Bożena, co za koleś ::) Nie, Berto, Sejmitar będzie, k..., notował wyniki na kartce, a obliczenia robił na kalkulatorze. Więc jak masz jakiś wypasiony z ekranem grficznym, to weź - uławtisz mu pracę.
gaijin wyluzuj coś ostatnio zestresowany jesteś
-
Nie jestem. Tylko post Berto był po prostu totalnie nieprzemyślany.
A poza tym, ten topic dotyczy side eventów - jeśli Berto tak bardzo chce wesprzeć orgów organizacyjnie, to mógł napisać Sejmitarowi PMkę. Naprawdę nie wszyscy (jeśli w ogóle ktokolwiek) muszą wiedzieć, że ma on programy do prowadzenia turniejów. Ale dla niektórych dużo znaczy chyba dobrze. Post count żondzi.
-
pomysl zanim cos powiesz, nie bylem nigdy na Koteiu w Polsce wiec skad moge wiedziec jakie sa warunki? Taki zbulwersoawany na moja propozycje? Widzisz cos zlego w zaproponowaniu pomocy? Czy to moze polska ambicja szlachecka sie odezwala?
-
Czy to moze polska ambicja szlachecka sie odezwala?
:o :o :o Stary, zmień leki. Albo lekarza.
-
Ktorys raz spotykam sie z kpina i z jakimis chorymi odpowiedziami, raz juz pisalem pomysl zanim napiszesz i odezwij sie na temat, nie masz nic do powiedzenia to zamilknij. A teksty w stylu wypasiony graficznie laptop to swiadcza tylko o twoich kompleksach, no tak ale ja tutaj jestem chory...
-
A poza tym, ten topic dotyczy side eventów - jeśli Berto tak bardzo chce wesprzeć orgów organizacyjnie, to mógł napisać Sejmitarowi PMkę. Naprawdę nie wszyscy (jeśli w ogóle ktokolwiek) muszą wiedzieć, że ma on programy do prowadzenia turniejów. Ale dla niektórych dużo znaczy chyba dobrze. Post count żondzi.
Twoj post byl na temat zreszta jak wiele twoich wypowiedzi na forum ...
-
Ktorys raz spotykam sie z kpina i z jakimis chorymi odpowiedziami, raz juz pisalem pomysl zanim napiszesz i odezwij sie na temat, nie masz nic do powiedzenia to zamilknij. A teksty w stylu wypasiony graficznie laptop to swiadcza tylko o twoich kompleksach, no tak ale ja tutaj jestem chory...
Dobry człowieku, ty naprawdę potrzebujesz pomocy. I nowych okularów do czytania forum.
Poza tym, jak już wspominałem, ten wątek dotyczy side-eventów. Więc pisanie w nim o programie do prowadzenia Koteia jest NIE NA TEMAT. Kminisz? Załóż nowy wątek "Oferuję wsparcie techniczne dla orgów", albo napisz do Sejmitara PM-kę. I tyle.
-
Ej... tylko ja sie moge klucic z gaijinem... :D
-
Ej... tylko ja sie moge klucic z gaijinem... :D
czujesz ze monopol ci sie z rak wymyka. ? :)
-
Cytat: Ertai Dzisiaj o 11:11:57
Ej... tylko ja sie moge klucic z gaijinem...
czujesz ze monopol ci sie z rak wymyka. ?
no wlasnie dawno sie nic nie dzialo...
kurcze gdzie te dyskusje z "wiatrem we wlosach" itd... ;D
-
bez sensu... wyrafinowany flame umarł w naszych czasach...
podpalcie mu świeczkę {*}
( SPAM \o/ )
-
Kończą mi się karty w talii Patience.
-
Nie za późno ten start w sobotę?
Sejmi, wydrukujcie tabelkę z listą niedzielnych side-events na 11:00 i przy rejestracji niech każdy machnie krzyżyk przy tym co go będzie interesowało. W ten sposób szybko określi się na co (nie)liczyć w niedzielę.
To ew. Legacy to 30/30 czy normalne 40/40 (sugeruję ten pierwszy wariant)?
---
Ten wasz flame to smyranie się siusiakami a nie porządna kłótnia. (:
---
Berto - wklej linka z time-table na niemieckim forum jak możesz.
-
Berto - wklej linka z time-table na niemieckim forum jak możesz.
Done => http://88.198.13.241/~golgol/l5rforum-de/viewtopic.php?p=200603#200603
-
Piątkowe bździu-bździu w własnym lokalu, bo jak mam rozumieć, sala będzie otwarta dopiero od soboty rano?
-
Legacy : 30/30 !! Dzięki za zwrócenie uwagi.
-
Legacy : 30/30 !! Dzięki za zwrócenie uwagi.
Bo przyszedł właśnie e-mail w którym jest 40/40. Cóż, semi-open w 4/5 to niezbyt mądry pomysł. The Final Wave nie bez powodu zbanowali w Legacy.
Gdyby TFW grało to podaje potencjalną receptę na sukces:
The Imperial Palace of Fu Leng
D:
4xBoss (najlepiej jakieś Kami)
F:
The Final Wave
To coś co karci reakcje x3
Cokolwiek
Mało zabawne. (:
-
no ja mam nadzieje ze bedzie jakis second chance...
lagacy kart nie mam i miec nie bede ;D
a jednak pograloby sie jak juz sie przyjezdza specjalnie....
btw,
jak dojechac do solo z dworca pkp???
(poprzednim razem jechalem z zupelnie innej czesci wrocka bo od kumpla)
edit2:
kempy a wy o ktorej ladujecie na dworcu?
-
4/5 jak juz to bez TFW
-
jak dojechac do solo z dworca pkp???
(poprzednim razem jechalem z zupelnie innej czesci wrocka bo od kumpla)
edit2:
kempy a wy o ktorej ladujecie na dworcu?
http://www.puhot.pl/text.php?alias=lokalizacja_solo&lang=PL
O 16:30 +/- 10min. mamy być na PKS.
-
Z dworca PKS : kręcisz się w miejscu aż skojarzysz w którą stronę patrzeć na PKP (pomagają tory na nasypie i wiadukt nad ulicą). Następnie :
1) udajesz się w lewo na przystanek tramwajowy, czekasz na tramwaj 22 i wysiadasz na Kwiskiej, przy zajezdni tramwajowej. Robisz w tył zwrot i widzisz Solo.
2) patrząc w stronę PKP przesuwasz się w prawo przez wiaty busów i ulicę, aż ujrzysz tunelik dla pieszych pod torami. Udajesz się prosto na durch na wprost i trafiasz na pętlę autobusu 122. Wysiadasz na Kwiskiej, przy zajezdni tramwajowej. Robisz w tył zwrot i widzisz Solo.
-
oka, dziekowac
edit:
16.50 powinienem byc na dworcu jutro, wiec prawie to samo jak wadowice ;)