Autor Wątek: To nie żart - Prezydent nie żyje  (Przeczytany 4593 razy)

Ertai

  • Unicorn Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2819
  • You must construct additional Pylons
    • Zobacz profil
    • SpeedSoft
Odp: To nie żart - Prezydent nie żyje
« Odpowiedź #60 dnia: 2010-04-14, 20:55 »
Wejscie do Nato, wejscie do UE, obalenie komunizmu w Polsce... nic szczegolnego.
Cytat: Breaker
nie, bo event jest eventem a wiec nic nie kosztuje. a akcja to akcja- musi dojsc i tracisz karte z reki, wiec tak jakby placisz.

Manit0u

  • Phoenix Clan
  • temptation Personality
  • *
  • Wiadomości: 1818
  • Hmmm...
    • Zobacz profil
Odp: To nie żart - Prezydent nie żyje
« Odpowiedź #61 dnia: 2010-04-14, 21:02 »
@Flint:

Cytat: Polityka
Jest przecież ?najbardziej aktywnym prezydentem po 1989 r.?, co podparte zostało licznymi dowodami. Najwięcej skierowanych do Sejmu projektów ustaw, aktywna polityka zagraniczna, która pozwoliła Polsce odzyskać należne jej miejsce wśród krajów Unii i stać się liderem regionu Europy Środkowej i Wschodniej. Reprezentowanie interesów wszystkich obywateli w ramach programu Polski solidarnej, ba, aktywne wspieranie polskiego sportu i walka z bezrobociem.

Każdy z tych priorytetów prezydentury rozpisany jest szczegółowo na konkretne przedsięwzięcia, wśród których wiele miejsca zajmuje troska o bezpieczeństwo, także energetyczne, w tym na przykład budowa nowych rurociągów, choćby Odessa?Brody. Jeżeli, mimo dokonań prezydenta w tej materii, nie udało się nawet wbić łopaty, to zapewne wina niesprawnego rządu.

Nie pierwszy raz okazuje się, że statystyka urzędowania nijak się ma do prawdziwego obrazu sprawowania funkcji. Na przykład owa nadzwyczajna aktywność legislacyjna to spora grupa projektów ustaw niedotyczących żadnych istotnych kwestii, a koncentrujących się na rozwiązywaniu Wojskowych Służb Informacyjnych czy sposobie publikacji raportu w tej sprawie, który to czyn jakoś wielkiego pożytku nie przyniósł, skoro aneks do tego raportu do dziś zalega w biurku pana prezydenta.

Prawda. Prezydent rzadziej stosował weto niż jego poprzednik, ale rzecz nie w liczbie, ale w jakości. Aleksander Kwaśniewski gruntownie pogrzebał jedną reformę ? podatkową i mocno nadwerężył samorządową. Obecny prezydent uniemożliwił rządowi reformę służby zdrowia, utrudnił prywatyzację, walczył, szczęśliwie bezskutecznie, z emeryturami pomostowymi, bronił jak lew chorego układu w mediach publicznych i dopuścił tym samym do kolejnych partyjnych rozdań, na dodatek w swoim własnym wyborczym interesie. Zresztą analiza owej aktywności legislacyjnej jest ciekawa także z innego punktu widzenia. Do połowy grudnia ubiegłego roku prezydent podpisał 840 ustaw, w tym w 2008 r. aż 234, a w 2009 r. ? 206, co świadczy, wbrew powszechnej opinii, że działalność legislacyjna rządu jest i tak nadmierna.

O osiągnięciach w polityce zagranicznej, szczyceniu się podpisaniem traktatu z Lizbony (co ujęto na specjalnej, zamieszonej już na początku wydawnictwa, fotografii, gdzie prezydent z triumfem pokazuje swój podpis), wspominać nawet nie warto, zważywszy na liczbę apeli, w tym także zagranicznych osobistości, by wreszcie podpisał i zdążył choćby przed prezydentem Czech, wyprowadzając Polskę ze ślepego zaułka eurosceptyków.

Podsumowanie czterech lat prezydentury zaczyna się jednak od znamiennego cytatu z przemówienia Lecha Kaczyńskiego w dniu inauguracji. Warto go przypomnieć: ?Będę wykorzystywał wszystkie uprawnienia, jakie daje mi konstytucja i ustawy, w tym także te, z których dotąd korzystano rzadko, by nakłaniać rządzących do wprowadzenia koniecznych zmian, by piętnować tych, którzy szkodzą, odrzucają dobro wspólne? Nie będę w tych sprawach kierował się lojalnością wobec nikogo poza lojalnością wobec Polski?.

Stąd konflikty z Trybunałem Konstytucyjnym, z elitami opiniotwórczymi, niechęć do dużego miejscowego biznesu, szukanie układu oplatającego Polskę, demonizowanie, na przykład WSI, i budowa swoich własnych służb specjalnych, czyli CBA. To wszystko złożyło się na najbardziej istotną treść tej prezydentury, która nie spotkała się z aprobatą większości Polaków. I to nie dlatego, że wizerunek prezydenta był kiepsko kreowany przez kolejne ekipy spin doktorów czy innych urzędników, ale dlatego, że wizerunek ten był prawdziwy.

Jedyne, co tak na prawde bylo w nim dobre, to fakt, ze byl jedyna osoba zdolna powstrzymac swojego braciszka i jego skrajnie ekstremistyczne poglady (zauwazyliscie, jak corka Lecha omijala Jarka na pogrzebie szerokim lukiem?). Teraz na prawde tez zaczynam sie obawiac, bo w tej kampanii to na Komorowskiego beda wyciagac takie brudy, ze zal bedzie patrzec...
Time is precious. Waste it wisely.

Flint

  • Scorpion Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 605
    • Zobacz profil
Odp: To nie żart - Prezydent nie żyje
« Odpowiedź #62 dnia: 2010-04-14, 21:54 »
Polityka

Bardzo żeś obiektywne źródło wybrał.
Crab Clan • Lion Clan • Scorpion Clan • Spider Clan • Shadowlands • House Greyjoy • AGOT Paratrooper • Inexperienced • Unique
Hokus-pokus, nie masz buta, Twoja stara to Fosuta!

Togashi Sparrow

  • Dragon Clan
  • experienced Personality
  • *
  • Wiadomości: 481
    • Zobacz profil
Odp: To nie żart - Prezydent nie żyje
« Odpowiedź #63 dnia: 2010-04-14, 22:05 »
A miał podać Nasz Dziennik?

sejmitar

  • Lion Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 6920
  • jestem barmanem na tym forumie
    • Zobacz profil
    • http://ccg.webd.pl
Odp: To nie żart - Prezydent nie żyje
« Odpowiedź #64 dnia: 2010-04-14, 22:18 »
Po pierwsze, bez pyskówek i rzucania shurikenami (o takimi : * ).

Prezydent Kaczyński jaki był, taki był. Ciężko przytoczyć jakiś przykład jego działań pozytywnych, bo wszystkie leżą w cieniu (uzasadnionej czy nie) opinii o uleganiu bratu i próbie budowania swojego autorytetu za wszelką cenę.

Flint, co do powoływani się na źródła - Polityka be, GWyborcza be. Miał cytować Nasz Dziennik czy Fakt? Polecam prasę włoską, tam o Lechu Kaczyńskim cuda powypisywali. Twoim kontrargumentem na ogólne stwierdzenie 'był kiepskim prezydentem' jest powołanie się na gościa, który spieprzył wszystko czego się dotknął (bez przykładów), i drugiego uchlany i często kręcący gościu (again, bez przykładów).
Cóż...
Jeden z tych gości spokojnie przeprowadził nas od socfikcji do w miarę normalnego świata, swoim autorytetem (a tak) przez dłuższy czas zapobiegał bratobójczej wojnie na górze*), przepchnął przez polski Sejm kilka naprawdę ustaw - w tym nową konstytucję. Drugi z tych gości wcisnął nas do NATO w momencie, kiedy Rosjanie - i niektórzy Polacy oraz NATOwicze - wcale nie byli tacy chętni do wypuszczania nas z ruskiej strefy wpływów, i stanowił bardzo ładny balans u języczka wagi lokalnej (i międzynarodowej) polityki. Pierwszy gość przegrał reelekcję o mały włos z drugim gościem (inni kandydaci się nie liczyli). Drugi gość spokojnie rezydował w Belwederze przez 10 lat. Na pewno nie były to prezydentury idealne (bo takich nie ma) i na pewno zdarzały się im takie i owakie potknięcia, czy to natury prywatnej (Charków), czy politycznej (nadwiślańczycy). Jednak - obaj goście pozostawili pamięć o prezydenturze, która była ważna i znaczyły coś dobrego dla tego kraju. Zastanów się, zanim zaczniesz na tych gości pluć jadem.

*) Która w końcu została rozpętana przy godnym udziale J. Kaczyńskiego, któremu bardzo nie podobało się to, że Lechu nie chce być marionetką.
Lion Clan • Samurai • Grumble • Unique
Nie ma mnie na forum do czasu premiery L5R CCG.

Walec

  • eternal Personality
  • Wiadomości: 2747
    • Zobacz profil
Odp: To nie żart - Prezydent nie żyje
« Odpowiedź #65 dnia: 2010-04-14, 22:29 »
Polityka

Bardzo żeś obiektywne źródło wybrał.
może radio maryja
prosze cię Flint na nie popieram ani PO ani Pis ale twoje wypowiedzi to słowa wyjęte z broszurek pisowskich
Zaraz wyjedziesz z ulubionem słowem "socjotechniki" które niby jest szatanem używanym przez tylko i wyłącznie przez PO (mimo że on lat było podstawą działać PiS w trakcie kampanii wyborczych - a znam się na tym dosyć dobrze

z przykładów hmm - gdy trybunał konstytucyjny nie zgadzał się z nim - nalezało go zmienić
CO chwilę przepychanki że to ja jestem najważniejszy - ostatecznym rezultatem była ta feralna wyprawa bo maiły być tylko premierzy putin i tusk ale nie On musiał być,
przeciąganie podpisania dokumentu który i tak musiał podpisać - a cała europa się z na śmiała
wiesz musiałbym przysiaść i wypisać dokładnie co i jak  

Dobrze skoro tak to powiedz mi Jaki były Sukcesy Lecha

ale powiedz sobie szczeże widząc tą listę osób pochowanych na Wawelu dalej uważasz że jego dokonanie obligują go do obecności w takim gronie?
Walec
_________________________________________________________
*Order of Black Muppet first chewbaca  * legendary sidekick to comic gonzo * Most famous Jokespeaker
* Legendary tomatoe dodger*

Flint

  • Scorpion Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 605
    • Zobacz profil
Odp: To nie żart - Prezydent nie żyje
« Odpowiedź #66 dnia: 2010-04-14, 22:49 »
ale powiedz sobie szczeże widząc tą listę osób pochowanych na Wawelu dalej uważasz że jego dokonanie obligują go do obecności w takim gronie?

Wawel to jest zupełnie inna kwestia, i wcale nie twierdzę, że leżeć tam powinien - zresztą kładzenie rdzennego żoliborzanina w Krakowie uważam za wyrządzanie mu świństwa =). To co mi przeszkadza, to jeżdżenie po nim w zasadzie bez dania racji.

Do reszty ustosunkuję się jutro.

Co do źródeł - nigdzie nie napisałem, że Polityka be, a Nasz Dziennik cacy - i to i to jest w cholerę stronnicze. Ale przytaczanie Polityki jako wiarygodnego opisu działalności Kaczyńskiego, to jak np. stwierdzanie, że Ziemkiewicz kłamie w "Michnikowszczyźnie", bo w Wyborczej napisali, że pisze nieprawdę.
Crab Clan • Lion Clan • Scorpion Clan • Spider Clan • Shadowlands • House Greyjoy • AGOT Paratrooper • Inexperienced • Unique
Hokus-pokus, nie masz buta, Twoja stara to Fosuta!

Manit0u

  • Phoenix Clan
  • temptation Personality
  • *
  • Wiadomości: 1818
  • Hmmm...
    • Zobacz profil
Odp: To nie żart - Prezydent nie żyje
« Odpowiedź #67 dnia: 2010-04-15, 01:04 »
Ten cytat z Polityki (fragment wiekszego tekstu zreszta) jest opisem tego, co opublikowal Palac Prezydencki. Chcialem z oficjalnej strony Kancelarii wziac dane o tym, co zrobil a czego nie zrobil, ale tam sa tylko suche informacje w stylu:

Cytuj
W Lutym Prezydent przyznal:
5 Orderow jakichstam.
2 Ordery za nic.
19 Odznaczen, ktore nic nie znacza.

itp. itd.

Nawet nie podaja komu ani za co. Podobnie z ustawami i weto: podpisano 5, zawetowano 17. I wez tu cos wywnioskuj...
Sorry, ze nie jestem az takim hardcore'owcem, zeby byc na bierzaco z absolutnie wszystkim co sie dzieje w polskiej polityce i nie czytuje sprawozdan z obrad Sejmu ani tego co maja na wokandzie...

Edit:
A tez, znalazlem najlepszy komentarz do tej pory na caly ten temat:

Cytat: wielkarzeczpospolita.net
(...)

I wszystko jasne.
« Ostatnia zmiana: 2010-04-15, 01:14 by Manit0u »
Time is precious. Waste it wisely.

Ertai

  • Unicorn Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2819
  • You must construct additional Pylons
    • Zobacz profil
    • SpeedSoft
Odp: To nie żart - Prezydent nie żyje
« Odpowiedź #68 dnia: 2010-04-15, 11:27 »
Ja tam czekam na podanie tych znaczacych osiagniec, ktore przewyzszaja te "nic" zrobione przez poprzednich prezydentow w nie komunistycznej Polsce. Lechu nobla tez w sumie za nic dostal, ot tylko dzieki niemu obalono rezim komunistyczny... nic sie nie stalo...

A co do Wawelu to macie zestawienie z przekroju kto tam lezy i o ile, kiedys chowano tam jak leci, to od okolo 200 lat trzeba jednak cos osiagnac zeby sie tam znalezc... tragiczna smierc w katastrofie lotniczej nie jest zadnym osiagnieciem.

link


EDIT: chyba ze policzymy ilosc "żałób narodowych" wtedy faktycznie... jakby mnie ktos spytal z czym mi sie najbardziej kojarzy ta prezydentura to bym powiedzial ze z zaloba narodowa (i wcale nie mialbym na mysli ostatniej katastrofy)
Cytat: Breaker
nie, bo event jest eventem a wiec nic nie kosztuje. a akcja to akcja- musi dojsc i tracisz karte z reki, wiec tak jakby placisz.

gaijin

  • Crane Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2284
    • Zobacz profil
Odp: To nie żart - Prezydent nie żyje
« Odpowiedź #69 dnia: 2010-04-15, 13:14 »
Ja tam czekam na podanie tych znaczacych osiagniec, ktore przewyzszaja te "nic" zrobione przez poprzednich prezydentow w nie komunistycznej Polsce. Lechu nobla tez w sumie za nic dostal, ot tylko dzieki niemu obalono rezim komunistyczny... nic sie nie stalo...
Generalnie zgadzam się z Tobą, Ertai, ale z tym "dzięki niemu obalono reżim komunistyczny" to trochę przesadziłeś. Ja wiem, że Polacy, szczególnie z obozu solidarnościowego lubią tak mówić (dorzucając jeszcze papieża), ale rzeczywistość jest nieco inna - na upadek bloku wschodniego złożyło się wiele czynników i skok Lecha przez płot nie był wcale najważniejszy (co NIE znaczy, że nie był ważny). Ale ponieważ jeśli się nie zgodzisz, ta rozmowa wymagałaby pewnie wymiany z 20 baaaardzo długich postów, to może darujmy sobie, bo sumie to byłby OT, a poza tym nie mi się nie chce ;)

Cytuj
EDIT: chyba ze policzymy ilosc "żałób narodowych" wtedy faktycznie... jakby mnie ktos spytal z czym mi sie najbardziej kojarzy ta prezydentura to bym powiedzial ze z zaloba narodowa (i wcale nie mialbym na mysli ostatniej katastrofy)
Wiedziałem, że Lech z czymś mi się kojarzył! Dzięki Ertai. W NIE parę(naście) miesięcy temu pojawił się nawet na ten temat długi artykuł. Rzeczywiście, w Otwartych Mistrzostwach Świata Żałobników wygrywamy hands down.