Autor Wątek: The Flowers, the Snow  (Przeczytany 8296 razy)

Ageto

  • Crab Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 1055
    • Zobacz profil
    • Claimster - centrum umów
The Flowers, the Snow
« dnia: 2008-01-13, 23:18 »
The Flowers, the Snow

Opowiadanie z Mistrzostw Europy na temat Krana i Kraba i ich wyborów. No to mamy wojnę.
Claimster - centrum umów

Brzana's HunterZ Team Member


Togashi Yeti

  • Dragon Clan
  • Personality
  • *
  • Wiadomości: 356
    • Zobacz profil
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #1 dnia: 2008-01-13, 23:22 »
LAWL, wojna o bimbrownię  :twisted:
Toshiro
Ronin*Samurai*Yojimbo*Storyteller*Poet*Tactician*Good Person


TooS

  • Crab Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 721
  • In your base, smashing your statues.
    • Zobacz profil
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #2 dnia: 2008-01-13, 23:22 »
to se Aya dlugo nie pograla :P czytalem to wczoraj, zacne, zacne opowiadanko :)

Hanson

  • Scorpion Clan
  • experienced Personality
  • *
  • Wiadomości: 464
    • Zobacz profil
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #3 dnia: 2008-01-13, 23:35 »
Jedno z lepszych opowiadań jakie czytałem.

Kakita Tatsuyoshi

  • Crane Clan
  • inexperienced Personality
  • *
  • Wiadomości: 199
    • Zobacz profil
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #4 dnia: 2008-01-14, 01:09 »
Dzidowskie opowiadanie. W porównaniu do tego jak pisał WICK to to jest syf i nędza niestety.

Kakita Miyato

  • Crane Clan
  • Personality
  • *
  • Wiadomości: 383
    • Zobacz profil
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #5 dnia: 2008-01-14, 01:18 »
Cytat: "Kakita Tatsuyoshi"
Dzidowskie opowiadanie. W porównaniu do tego jak pisał WICK to to jest syf i nędza niestety.


Co za mruk  :? . IMHO, to jest zajebiste opowiadanko. Jak to ktoś na forum AEG-a napisał, Legenda wreszcie zaczyna wychodzić z etapu dziecinnych opowiadanek. Samurajowie byli przede wszystkim wojownikami i takimi chciałbym ich widzieć... niezależnie od Klanu.


miyato,

Kakita Tatsuyoshi

  • Crane Clan
  • inexperienced Personality
  • *
  • Wiadomości: 199
    • Zobacz profil
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #6 dnia: 2008-01-14, 01:28 »
Poczytaj sobie opowiadanka z dróg klanów szczególnie z żurawia, feniksa, skorpiona i lwa. Tam były genialne opowiadania.

Opowiadanka z jade'a były świetne.

Opowiadanka z wojen klanów były świetne.

To najnowsze zaliczam do śradniawych czy takich sobie. A w porównaniu do opowiadanek WICKA i ekipy tworzącej pierwszą L5R uważam to za syf.


Jako stary erpegowiec niestety muszę powiedzieć że gigantyczna większośc "nowoczesnych opowiadanek jest strasznie kiepawa". Tu nie ma już tego mistycyzmu który był na początku. Nie czuje się klimatu i mocy klanów , a szkoda.

Na koniec dodam że nigdy nie widziałem w legendzie dziecinnych opowiadanek za czasów pierwszej ekipy która stworzyła ową grę.

Według mnie to teraz, to wszystko jest takie miałkie i robione na jedno kopyto. Zbyt japońskie, zbyt zwykłe. Wszystko suche pozbawione legendarności i dozy fantasy. Ale to jest moje zdanie.

Zombi Damien

  • Spider Clan
  • experienced Personality
  • *
  • Wiadomości: 433
  • Srogi Plugawiec
    • Zobacz profil
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #7 dnia: 2008-01-14, 02:18 »
Cytat: "Kakita Tatsuyoshi"
Poczytaj sobie opowiadanka z dróg klanów szczególnie z żurawia, feniksa, skorpiona i lwa. Tam były genialne opowiadania.

Opowiadanka z jade'a były świetne.

Opowiadanka z wojen klanów były śiwtne.

To najnowsze zaliczam do śradniawych czy takich sobie. A w porównaniu do opowiadanek WICKA i ekipy twoprzacej pierwszą L5R uważam to za syf.


Jako stary erpegowiec niestety muszę powiedzieć że gigantyczna większośc "nowoczesnych opowiadanek jest strasznie kiepawa". Tu nie ma już tego mistycyzmu który był na początku. Nie czuje sie klimatu i mocy klanów , a szkoda.

Na koniec dodam że nigdy nie widziałem w legendzie dziecinnych opowiadanek za czasów pierwszej ekipy która stworzyła owoą grę.

Według mnie to teraz to wszystko jest takie miałkie i robione na jedno kopyto. Zbyt japońskie zbyt zwykłe. Wszystko suche pozbawione legendarności i dozy fantasy. Ale to jest moje zdanie.

ale przynajmniej Ortografię trzymają....
Spider Clan * Daimyo * Middle Finger of the Dark Lord * Shugenja * Shadowlands * Unique * Loyal

Lose 20 Honour.

Open/Battle: Umrzyj.


Ertai

  • Unicorn Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2819
  • You must construct additional Pylons
    • Zobacz profil
    • SpeedSoft
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #8 dnia: 2008-01-14, 10:36 »
Cytuj
Zbyt japońskie, zbyt zwykłe


I wlasnie bardzo dobrze ze jest zbyt zwykle... bo juz wymiotuje tymi zbyt niezwyklymi swiatami gdzie 20 smokow dziennie w opowiadaniu to standard bo inaczej jest nudno... wlasnie takie rzeczy nie trzymaja klimatu. Im mniej mistycyzmu i tlumaczenia wszsytkiego magia tym lepiej.
Cytat: Breaker
nie, bo event jest eventem a wiec nic nie kosztuje. a akcja to akcja- musi dojsc i tracisz karte z reki, wiec tak jakby placisz.

Centurion

  • Scorpion Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2146
    • Zobacz profil
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #9 dnia: 2008-01-14, 11:58 »
Cytuj
Im mniej mistycyzmu i tlumaczenia wszsytkiego magia tym lepiej.


tu się nie zgodzę, im więcej mistycyzmu NIE tłumaczonego magią, bogami, smokami ani innymi nadnaturalnymi rzeczami tym lepiej...
Shoju na prezydenta! :)

Ertai

  • Unicorn Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2819
  • You must construct additional Pylons
    • Zobacz profil
    • SpeedSoft
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #10 dnia: 2008-01-14, 12:00 »
Cytat z wiki

Cytuj
Mistycyzm - dziedzina religii teologiczna badająca mistykę, tzn. "bomby" religijne polegające na bezpośredniej łączności z Bogiem lub inną formą absolutu. W sensie bardziej ogólnym mistycyzm, to kierunek religijno-filozoficzny zakładający możliwość bezpośredniej łączności z Bogiem.

Mistycy, którzy starali się również słowem przekazać to, co w ich doświadczeniu mistycznym jest niewyrażalne, uważali, że do tych prawd powinno się docierać bezpośrednio przez wsparcie Łaską, modlitwę, kontemplację, medytację, uczucie, a nie tylko przez poznanie rozumowe, jak głosi to scholastyka. Głównymi mistykami średniowiecza byli: św. Bernard z Clairvaux, Hugon od św. Wiktora, (ten ostatni łączył mistykę Bernarda i scholastykę św. Anzelma).

Mistycyzm w literaturze to przekonanie o możliwości bezpośredniego kontaktowania się człowieka z Bogiem. Znani poeci-mistycy to min. William Blake i Gustav Meyrink, a w literaturze polskiej: Juliusz Słowacki, Tadeusz Miciński czy Cyprian Kamil Norwid.


Ciezko mi jest wiec znalezc mistycyzm nie tlumaczony magia albo bogami... wtedy to juz nie jest mistycyzm.
Cytat: Breaker
nie, bo event jest eventem a wiec nic nie kosztuje. a akcja to akcja- musi dojsc i tracisz karte z reki, wiec tak jakby placisz.

Kakita Miyato

  • Crane Clan
  • Personality
  • *
  • Wiadomości: 383
    • Zobacz profil
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #11 dnia: 2008-01-14, 12:29 »
Cytat: "Kakita Tatsuyoshi"
Według mnie to teraz, to wszystko jest takie miałkie i robione na jedno kopyto.


Znaczna większość faktycznie taka jest. Moim zdanie, to opowiadanie jest jednak perełką. Nie chodzi nawet o to, że jest o Żurawiach, ale o to, w jaki sposób zostały one opisane. Mam już nudności, gdy widzę kolejnego Hideo, jak kolejny klon Hoturiego.

No i poza tym, to opowiadanko podku...ło sporo Krabów. Będzie napierducha na Koteiach. 8)


miyato,

Kakita Tatsuyoshi

  • Crane Clan
  • inexperienced Personality
  • *
  • Wiadomości: 199
    • Zobacz profil
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #12 dnia: 2008-01-14, 12:57 »
A mi właśnie Hideo się podoba. Nie dośc że jest genialną kartą i często sam mi prowincje wybraniał to jest jeszcze bodajże prawnukiem szarego żurawia. Opowiadanka z jego udziałem sa bardzo fajne.

A co do krabów to powiem tak: zamiast mordować mały oddziałek i gorzelników to trzeba było wszystko załatwić droga daidoji. Znaczy sie wysadzić w powietrze tak żeby krab nigdy wiecej nie pokusił sie o atak na żurawia. Jesli jednak odpuścimy juz sobie proch to tez zrobic to w stylu daidoji adakowac z zaskoczenia, zaszczuć armie smoka, zabić im generała, sprawić że wojan była by zbyt kosztowna, spalic zapasy, zatruc wodę, i zostawić w zimie na śmierć od głodu i mrozu. Tak powinien zadziałac żuraw a nie jak idiota stawac z krabem do walki w polu.

Ertai

  • Unicorn Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2819
  • You must construct additional Pylons
    • Zobacz profil
    • SpeedSoft
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #13 dnia: 2008-01-14, 12:58 »
Cytuj
a nie jak idiota stawac z krabem do walki w polu.


ja chyba inne opowiadanie czytalem  :shock:
Cytat: Breaker
nie, bo event jest eventem a wiec nic nie kosztuje. a akcja to akcja- musi dojsc i tracisz karte z reki, wiec tak jakby placisz.

Kakita Tatsuyoshi

  • Crane Clan
  • inexperienced Personality
  • *
  • Wiadomości: 199
    • Zobacz profil
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #14 dnia: 2008-01-14, 13:01 »
Było coś takiego bodajże wypowiedział to Hida Dayu (choć fakt że była to tylko wzmianka) że daidoji staneli w polu i walczyli dzielnie ale nie mogli powstrzymac nadciagającego kraba.

Hanson

  • Scorpion Clan
  • experienced Personality
  • *
  • Wiadomości: 464
    • Zobacz profil
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #15 dnia: 2008-01-14, 13:03 »
Cytuj
Znaczy sie wysadzić w powietrze tak żeby krab nigdy wiecej nie pokusił sie o atak na żurawia. Jesli jednak odpuścimy juz sobie proch to tez zrobic to w stylu daidoji adakowac z zaskoczenia, zaszczuć armie smoka, zabić im generała, sprawić że wojan była by zbyt kosztowna, spalic zapasy, zatruc wodę, i zostawić w zimie na śmierć od głodu i mrozu.


Proch jak wiadomo nie jest juz na wyposażeniu wojska...
A o co chodzi jak nie o uczynienie wojny zbyt kosztownej. Jak mnie pamięć nie mysli to w opowiadaniu jest napisane, że jeżeli ta gorzelnia wpadnie w łapy krabów to mogą na niej zarobic zbyt duzo.
Na tyle duzo, że może to nawet znacznie zmniejszyć wydajność blokady handlowej.

Ertai

  • Unicorn Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2819
  • You must construct additional Pylons
    • Zobacz profil
    • SpeedSoft
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #16 dnia: 2008-01-14, 13:08 »
Cytuj
Było coś takiego bodajże wypowiedział to Hida Dayu (choć fakt że była to tylko wzmianka) że daidoji staneli w polu i walczyli dzielnie ale nie mogli powstrzymac nadciagającego kraba.


Ok, mozliwe, czytalem szybko. Ale opowiadanie nie bylo o tym, sam piszesz, ze to byla WZMIANKA. Zreszta o gustach sie nie dyskutuje wiec rownie dobrze mozemy powiedziec, ze mi sie podobalo tobie nie :) logicznych argumentow raczej tutaj nie przytoczymy.
Cytat: Breaker
nie, bo event jest eventem a wiec nic nie kosztuje. a akcja to akcja- musi dojsc i tracisz karte z reki, wiec tak jakby placisz.

Krzychu

  • Crab Clan
  • experienced Personality
  • *
  • Wiadomości: 453
    • Zobacz profil
    • www.ancalentari.com
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #17 dnia: 2008-01-14, 15:13 »
Tyle komentarzy, że trzeba znaleźć chwilkę czasu na przerobienie tego  :roll:



Kakita Tatsuyoshi

  • Crane Clan
  • inexperienced Personality
  • *
  • Wiadomości: 199
    • Zobacz profil
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #18 dnia: 2008-01-14, 16:13 »
Dokładnie ja cały czas piszę że to jest tylko i wyłącznie moja opienia co do fajności opowiadanka.

Co do uczynienia wojny zbyt kosztownej dla kraba to według mnie żuraw (daidoji) powinni mu co chwile robić zasadzki na maszerujące wojsko które jest najbardziej narażone na takowe ataki. Powinni opłapkować cały teren ich przemarszu tak żeby karab był zmęczony (może wręcz zamęczony) ciagłymi atakami. Powinni zatruc mu wode, spalić zapasy i odciąć linie dostawcze. To sie nazywa patrtyznatka i wojna podjazdowa. Krab nigdy nie powinien zobaczyć żurawi stajacych z nim do bitwy jeśli ci nie zadbali by o wyrównanie sobie szans lub całkowite przechylenie ich na swoją korzyść.

Paku

  • Crab Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2363
  • Broken Crab
    • Zobacz profil
The Flowers, the Snow
« Odpowiedź #19 dnia: 2008-01-14, 16:26 »
Cytat: "Kakita Tatsuyoshi"
Dokładnie ja cały czas piszę że to jest tylko i wyłącznie moja opienia co do fajności opowiadanka.

Co do uczynienia wojny zbyt kosztownej dla kraba to według mnie żuraw (daidoji) powinni mu co chwile robić zasadzki na maszerujące wojsko które jest najbardziej narażone na takowe ataki. Powinni opłapkować cały teren ich przemarszu tak żeby karab był zmęczony (może wręcz zamęczony) ciagłymi atakami. Powinni zatruc mu wode, spalić zapasy i odciąć linie dostawcze. To sie nazywa patrtyznatka i wojna podjazdowa. Krab nigdy nie powinien zobaczyć żurawi stajacych z nim do bitwy jeśli ci nie zadbali by o wyrównanie sobie szans lub całkowite przechylenie ich na swoją korzyść.

Zwróć uwagę, ze Krab ma teraz odrodzoną szkołę Hiruma, która to zapobiega takim ewentualnością. Myślisz, ze dlaczego zabili Ayę? Bo uczyła się w nowej szkole i była za bardzo niebezpieczna dla żurawi.
Hokus pokus, nie masz buta
Twoja stara, to Fosuta!

Crab Clan • Samurai • Fudo • Retired Hero • Berserker • Goblin • Scout • Merchant • Shadowlands • Fallen • Artisan • Unique