Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
dzieki za te informacje, jak narazie pomagaja. Szukam gry raczej do grania z kolega badz dwoma, o turniejach wcale nie mysle - i tak juz od ponad roku przymierzam sie do powrotu do turniejowego grania w l5r i jak narazie slabo ten plan wychodzi) Myslalem ze ta forma ( lcg) spowoduje ze gra bedzie tansza i latwiejsza w kolekcjonowaniu w dwu -trzy osobowym srodowisku. Gra nadaje sie do takiego casualowego grania, glownie 1 vs 1?A tak calkiem btw Raven, grasz w Vampira moze? Bo o tej karciance tez szukam opinii, i to niekoniecznie opinii fanboyow.popkorn
napisal ten co nie wydal na gota nawet zlotowki.... core sety kupil jamek dla siebie. i sa tylko jego.sorry raven ale w wiekszosci punktow sie niestety mylisz- wlasnie to ze mozesz z kilkoma kumplami kompletowac naraz karty to powazna zaleta- ja np. dorzucam sie tylko do chapterow i zgarniam stamtad martelli i ewentualnie jakies neutrale. argument ze nie ma kompletow kart jest bezprzedmiotowy bo firma juz sie tym zajela i zadeklarowala ze w chapterach beda tylko i wylacznie komplety kart. proste i logiczne
kupilem princes of the sun. za raptem 90 zeta mam po 2 z kazdej karty dostepnej w tym pudle z czego na luzaczku z paroma dodatkami z chapterow z miejsca zlozylem bardzo fajny i kompetentny deck. wydalem na to lcg na razie w sumie moze z 200- 250 zeta i mam absolutnie wszystko czego potrzebuje... wiec mowiac ze display boosterow jest tanszy mylisz sie. poza tym wybacz ale ile displayow musisz kupic zeby dostac komplet wymarzonej turbo erki? to jest dopiero ruchanie i skurwysynstwo
co do mechaniki- owszem po glebszym poznaniu mechanika robi sie dosc prosta i moze przeszkadzac system tylko jednego rodzaju zwyciestwa. ale mnie np. to co napisales o plotach bardzo sie podoba- prawda jest taka ze niezaleznie od momentu gry kazdy gracz gra- praktycznie nie da sie nikogo tak zwarzywic zeby nie gral w ogole. a legenda jest pod tym wzgledem dosc okrutna- jeden blad, jedna tura zlego dojscia i adios companieros- juz do gry nie wrocisz. czasami przeciwnik ma tez takie doskonale dojscie ze chocbys sie skichal to nie wygrasz i co? to ja juz wole gre gdzie moge nawet 3 razy zresetowac. przynajmniej wiem ze nie ma gier ktore przegralem w 1-2 turze... zawsze nawet w 10 turze mam nadal szanse.
nie chce mi sie gadac z dziecmi raven, jak wydoroslejesz to mozemy pogadac. twoje argumenty nie trzymaja sie kupy bo obejmuja takie cos jak drugi rynek- cos czego teoretycznie nie powinno byc.
oczywiscie jest on niezbedny- ale w aspekcie WYMIENNYM a nie kupowania kart. a to duza roznica...
ale inna sprawa ze system ccg jest w pewnym stopniu nieuczciwy, bo ktos musi te boksy kupic i dostac pewna ilosc crapu zeby inny mogl kupic samo geste wiec wyliczenie ravena powaznie mija sie z prawda i on nie chce tego przyjac do wiadomosci.
nie, bo event jest eventem a wiec nic nie kosztuje. a akcja to akcja- musi dojsc i tracisz karte z reki, wiec tak jakby placisz.
Cytujale inna sprawa ze system ccg jest w pewnym stopniu nieuczciwy, bo ktos musi te boksy kupic i dostac pewna ilosc crapu zeby inny mogl kupic samo geste wiec wyliczenie ravena powaznie mija sie z prawda i on nie chce tego przyjac do wiadomosci.Ozesz ty kurde, kolejne perly madrosci spadaja przed wieprze... swiat jest nieuczciwy bo ktos ma wiecej kasy a ktos mniej.... LCG to syf. Odkad Got stal sie living to umarl i tyle. Sama gra byla pocieszna, ale w skomplikowaniu, taktyce, strategii, mysleniu jest lata swietlne za legenda (a ta za Star Warsami). @glowny topic.Stary, kupuj co chcesz, fajne dupy na obrazkach to kupuj bedziesz w to sobie gral tylko ze znajomymi, ksiazki ci sie podobaja, kosztuje gra mala kase (i jest bardziej planszowka juz w tym momencie) wiec czemu nie kupic. A jak szukasz naprawde fajnej gry to polecam The Spoils.