Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
dokładnie, z tymi Uniqe to zjebali, kiedyś mirror-matche miały smaczek a teraz to tura za turą niemal takie same. Mnie trochę irytuje, że jest całe mnóstwo kart must have dla wszystkich, a to powoduje primo, że decki są podobne i po kilku grach brak smaczku i jakichkolwiek zaskoczeń, a segundo to powoduje ,ze karty zaczynają osiągać jakieś absurdalne ceny i nowi gracze się szybko zniechęcają, a kiedyś decki demo dawały radę i mogły wygrać z jakimiś super mega deckami,
a teraz kulturalnie obserwują jak je mega decki obijają. Jasne w poprzednich edycjach zdarzały siętakie karty ale nie na taką skalę, i bez nich można było spokojnie złożyć casual deck, który sobie radził spokojnie 50-50, dawal fun z grania i nie trzeb było mnóstwa kasy na karty, żeby to to coś pograło.
Nie umniejszając Jamkowi, to jednak zrobienie 4-3 nie jest świadectwem, że dek zrobiony na jakimś wayu jest dekiem mającym potencjał do wygrywania na dużym turnieju. Temu dekowi brakowało postaci z dobrym F i proaktywną zdolnością. Poza tym za dużo tam było boksów. Teraz wychodzi bardzo fajny skaut za 7 i ta postać sprawia, że mam ochotę sprobować tego deku.
Cytujdokładnie, z tymi Uniqe to zjebali, kiedyś mirror-matche miały smaczek a teraz to tura za turą niemal takie same. Mnie trochę irytuje, że jest całe mnóstwo kart must have dla wszystkich, a to powoduje primo, że decki są podobne i po kilku grach brak smaczku i jakichkolwiek zaskoczeń, a segundo to powoduje ,ze karty zaczynają osiągać jakieś absurdalne ceny i nowi gracze się szybko zniechęcają, a kiedyś decki demo dawały radę i mogły wygrać z jakimiś super mega deckami,eee to nie wiem gdzie ja zaczełem graćw perełce i nigdy tak nie było żeby demo deki radziły sobie z jakim kolwiek dekiem topowym Cytuj a teraz kulturalnie obserwują jak je mega decki obijają. Jasne w poprzednich edycjach zdarzały siętakie karty ale nie na taką skalę, i bez nich można było spokojnie złożyć casual deck, który sobie radził spokojnie 50-50, dawal fun z grania i nie trzeb było mnóstwa kasy na karty, żeby to to coś pograło. Nie zdażały się na taką skale? coty mówisz ceny takich kart jak evil portence, Poisoned weppon, feign death, torential rain, fall on your knees, rise from ashes, shadow claw, storm heart, show of good faith, Juggment, fortunes smile (jak wyszło), in to the darkness, mam dalej wymieniać to były karty bez których nie które deki po prostu nie istniały a w większości to nie były karty które miałeś po sztuce w dekuCasual deki radziły sobie tylko z casual dekami deki na wygrywanie zjadały zawsze casualeCytujNie umniejszając Jamkowi, to jednak zrobienie 4-3 nie jest świadectwem, że dek zrobiony na jakimś wayu jest dekiem mającym potencjał do wygrywania na dużym turnieju. Temu dekowi brakowało postaci z dobrym F i proaktywną zdolnością. Poza tym za dużo tam było boksów. Teraz wychodzi bardzo fajny skaut za 7 i ta postać sprawia, że mam ochotę sprobować tego deku.moim zdaniem zrobienie 4:3 ( dwukrotnie bo w szczecinie też miał 4:3) bez mega erek świadczy że ten dek jednak żyje i ma się nie najgorzej a nie jak ty twierdzić że ten dek umarł pozatym to że ma dużo boksów to zaleta nie wada wszystko zależy jak grasz
moim zdaniem zrobienie 4:3 ( dwukrotnie bo w szczecinie też miał 4:3) bez mega erek świadczy że ten dek jednak żyje i ma się nie najgorzej a nie jak ty twierdzić że ten dek umarł pozatym to że ma dużo boksów to zaleta nie wada wszystko zależy jak grasz
A co do demo decków, to nie mówię o wygrywaniu co chwilę, ale tak że przynajmniej jakaś interakcja była i "szansa" na wygranie, a teraz to raczej marne szanse.