Autor Wątek: Celestial Edition mini podsumowanie  (Przeczytany 3043 razy)

Walec

  • eternal Personality
  • Wiadomości: 2747
    • Zobacz profil
Odp: Celestial Edition mini podsumowanie
« Odpowiedź #40 dnia: 2010-06-05, 23:32 »


Cytuj
dokładnie, z tymi Uniqe to zjebali, kiedyś mirror-matche miały smaczek a teraz to tura za turą niemal takie same. Mnie trochę irytuje, że jest całe mnóstwo kart must have dla wszystkich, a to powoduje primo, że decki są podobne i po kilku grach brak smaczku i jakichkolwiek zaskoczeń, a segundo to powoduje ,ze karty zaczynają osiągać jakieś absurdalne ceny i nowi gracze się szybko zniechęcają, a kiedyś decki demo dawały radę i mogły wygrać z jakimiś super mega deckami,
eee to nie wiem gdzie ja zaczełem graćw perełce i nigdy tak nie było żeby demo deki radziły sobie z jakim kolwiek dekiem topowym


Cytuj
a teraz kulturalnie obserwują jak je mega decki obijają. Jasne w poprzednich edycjach zdarzały siętakie karty ale nie na taką skalę, i bez nich można było spokojnie złożyć casual deck, który sobie radził spokojnie 50-50, dawal fun z grania i nie trzeb było mnóstwa kasy na karty, żeby to to coś pograło.


Nie zdażały się na taką skale? coty mówisz ceny takich kart jak evil portence, Poisoned weppon, feign death, torential rain, fall on your knees, rise from ashes, shadow claw, storm heart, show of good faith, Juggment, fortunes smile (jak wyszło), in to the darkness, mam dalej wymieniać
 to były karty bez których nie które deki po prostu nie istniały  a w większości to nie były karty które miałeś po sztuce w deku
Casual deki radziły sobie tylko z casual dekami deki na wygrywanie zjadały zawsze casuale

Cytuj
Nie umniejszając Jamkowi, to jednak zrobienie 4-3 nie jest świadectwem, że dek zrobiony na jakimś wayu jest dekiem mającym potencjał do wygrywania na dużym turnieju. Temu dekowi brakowało postaci z dobrym F i proaktywną zdolnością. Poza tym za dużo tam było boksów. Teraz wychodzi bardzo fajny skaut za 7 i ta postać sprawia, że mam ochotę sprobować tego deku.

moim zdaniem zrobienie 4:3 ( dwukrotnie bo w szczecinie też miał 4:3)  bez mega erek świadczy że ten dek jednak żyje i ma się nie najgorzej a nie jak ty twierdzić że ten dek umarł pozatym to że ma dużo boksów to zaleta nie wada wszystko zależy jak grasz

Walec
_________________________________________________________
*Order of Black Muppet first chewbaca  * legendary sidekick to comic gonzo * Most famous Jokespeaker
* Legendary tomatoe dodger*

misiaczek

  • Unicorn Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 787
  • Unicorn Clan Instigator
    • Zobacz profil
Odp: Celestial Edition mini podsumowanie
« Odpowiedź #41 dnia: 2010-06-06, 00:38 »


Cytuj
dokładnie, z tymi Uniqe to zjebali, kiedyś mirror-matche miały smaczek a teraz to tura za turą niemal takie same. Mnie trochę irytuje, że jest całe mnóstwo kart must have dla wszystkich, a to powoduje primo, że decki są podobne i po kilku grach brak smaczku i jakichkolwiek zaskoczeń, a segundo to powoduje ,ze karty zaczynają osiągać jakieś absurdalne ceny i nowi gracze się szybko zniechęcają, a kiedyś decki demo dawały radę i mogły wygrać z jakimiś super mega deckami,
eee to nie wiem gdzie ja zaczełem graćw perełce i nigdy tak nie było żeby demo deki radziły sobie z jakim kolwiek dekiem topowym


Cytuj
a teraz kulturalnie obserwują jak je mega decki obijają. Jasne w poprzednich edycjach zdarzały siętakie karty ale nie na taką skalę, i bez nich można było spokojnie złożyć casual deck, który sobie radził spokojnie 50-50, dawal fun z grania i nie trzeb było mnóstwa kasy na karty, żeby to to coś pograło.


Nie zdażały się na taką skale? coty mówisz ceny takich kart jak evil portence, Poisoned weppon, feign death, torential rain, fall on your knees, rise from ashes, shadow claw, storm heart, show of good faith, Juggment, fortunes smile (jak wyszło), in to the darkness, mam dalej wymieniać
 to były karty bez których nie które deki po prostu nie istniały  a w większości to nie były karty które miałeś po sztuce w deku
Casual deki radziły sobie tylko z casual dekami deki na wygrywanie zjadały zawsze casuale

Cytuj
Nie umniejszając Jamkowi, to jednak zrobienie 4-3 nie jest świadectwem, że dek zrobiony na jakimś wayu jest dekiem mającym potencjał do wygrywania na dużym turnieju. Temu dekowi brakowało postaci z dobrym F i proaktywną zdolnością. Poza tym za dużo tam było boksów. Teraz wychodzi bardzo fajny skaut za 7 i ta postać sprawia, że mam ochotę sprobować tego deku.

moim zdaniem zrobienie 4:3 ( dwukrotnie bo w szczecinie też miał 4:3)  bez mega erek świadczy że ten dek jednak żyje i ma się nie najgorzej a nie jak ty twierdzić że ten dek umarł pozatym to że ma dużo boksów to zaleta nie wada wszystko zależy jak grasz



Hmm wymieniłeś karty, z 5 edycji wstecz, to teraz karty z tej edycji tylko: Low Stance, Pedryl, DF, TTL, (na 99% będzie drogie) Only Actions Speak, JEV, Final Duty, Expendable Resources i to tylko z tej niepełnej edycji. A co do demo decków, to nie mówię o wygrywaniu co chwilę, ale tak że przynajmniej jakaś interakcja była i "szansa" na wygranie, a teraz to raczej marne szanse.

@Pinokyo - a jak jest teraz, masz 15% szans na wciagnięcie mega-wypasu inaczej podstawka pod piwo

Ale finalnie i tak uwielbiam tą grę, przede wszystkiem zw. na to kto w nią gra :D zawsze jest kupa dobrej zabawy przy tym, a marudzę sobie tak dla podtrzymania dobrej polskiej tradycji ględzenia :P

pnp and have a good night
« Ostatnia zmiana: 2010-06-06, 00:54 by misiaczek »
Guns don't kill people. Psychotic bears with machetes do.

Geralt_Bialy_Wilk

  • Mantis Clan
  • temptation Personality
  • *
  • Wiadomości: 1722
    • Zobacz profil
Odp: Celestial Edition mini podsumowanie
« Odpowiedź #42 dnia: 2010-06-06, 03:34 »
moim zdaniem zrobienie 4:3 ( dwukrotnie bo w szczecinie też miał 4:3)  bez mega erek świadczy że ten dek jednak żyje i ma się nie najgorzej a nie jak ty twierdzić że ten dek umarł pozatym to że ma dużo boksów to zaleta nie wada wszystko zależy jak grasz

Napisalem, że ten dek działał tylko w wersji swarmowej do pierwszego post-CE seta. I że TPW kieruje go bardziej w stronę, w jaką ten dek powinien był iść od początku. Nie napisałem, że umarł. A moim zdaniem nadmiar boksów w aktualnym środowisku nie jest dobrym posunięciem. Nie twierdze, że gra sie tą całą metę na boksy, ale się ona trafia w takiej czy innej ilości.

I tak SSP jest niezłym domkiem. Jeśli zestawić pierwsze trzy zielone domki z SE, to jest EHP, potem długo długo nic, KA na którym zagrałem może trzy razy i Houritsu Mura, na którym zdażało mi się dekiem casualowym wygrać w coniedzielnym graniu. W CE przynajmniej na wszystkich trzech domkach można coś złożyć i jechać z tym na duży turniej bez założenia, że się gra janky. Mantisowym skautom jednak ciagle czegoś brakowało. Po prostu oni mi się kojarzą z dziwacznymi rekonami (innymi niż te w pozostałych klanach) i RA. Rekony są, ale standardowe (poza domkowym) a RA wsiąkło... (nie liczę akcji z fate). RA pojawiają się w mantisie, ale szałowe nie są (biorąc pod uwagę środowisko) i nie na skautach.


kowe

  • blank Personality
  • Wiadomości: 22
    • Zobacz profil
Odp: Celestial Edition mini podsumowanie
« Odpowiedź #43 dnia: 2010-06-06, 03:40 »
Ja pomiot Juhmiego muszę zabrać głos w dyskusji.

Od zawsze wiadomo, że karcianka żyje kiedy karty są drogie, a karty są drogie dzięki temu, że gracze grają, potrzebują je, zdobywają je, wymieniają je i dzięki temu (znowu) karcianka żyje xD i tak w kółko i na okrągło. Powtórzenie było zamierzone.

Ja np nie lubiłem i nigdy nie będę lubił biedaków karciankowych. BK (Biedak Karciankowy) to taki sęp który sam nie kupi, jęczy, że nie ma ma, a jak przegra to przykrywa się swoim statusem. Taka osoba zawsze będzie w swoim pięknym małym świecie decków które raz na 5 z czymś wygrają, ale komentarze będą jakby znała całą spuściznę.

Ja np jestem bardzo ale to bardzo słabym graczem w tę grę, ale każdą najmniejszą chwilkę, każda okazję spędzam na jej doskonaleniu. Dzięki temu mogę grać, powoli wygrywać, zarabiać i dobrze się przy tym bawić.

A teraz prawda nad prawdami:
Jak nie stać Cię aby grać to zrób tak aby było Cię stać. Zmień pracę, sprzedaj auto, przestań jeść, ale wymyśl coś inaczej całe Twoje życie minie na marudzeniu i pierdzeniu w stołek.

Dla mnie karcianka to kolejno:
1. Wielkie turnieje
2. Mniejsze turnieje
3. Spotkania ze znajomymi przy karciankach
4. Lokalne turnieje
5. Efekt kolekcjonerski

1 i 2 nie jest osiagalne dla BK :)

To byłem ja
Kowe

A ps Pinkol i przykład z piłki nożnej - niezłe jajo :D To tak jakby Klusek pisał o wpływie monsunów na wyścig pokoju :)
« Ostatnia zmiana: 2010-06-06, 03:44 by kowe »

Walec

  • eternal Personality
  • Wiadomości: 2747
    • Zobacz profil
Odp: Celestial Edition mini podsumowanie
« Odpowiedź #44 dnia: 2010-06-06, 07:53 »


Hmm wymieniłeś karty, z 5 edycji wstecz, to teraz karty z tej edycji tylko: Low Stance, Pedryl, DF, TTL, (na 99% będzie drogie) Only Actions Speak, JEV, Final Duty, Expendable Resources
[/quote]
z czego Low stance Pedler JEV to karty z samuraia jeszce ja już nie chciałem się zagłębiać w każdą edycję po koleji ale zawsze tak było  w legedzie że są karty want przez duża liczbę osób - jak chcesz to siądę i przeanalizuję podam ci po 10 erek bardzo poszukiwanych w każdej edycji od Golda przekonam cię wtedy? bo to nie będzie trudne do wykonania

Cytuj
A co do demo decków, to nie mówię o wygrywaniu co chwilę, ale tak że przynajmniej jakaś interakcja była i "szansa" na wygranie, a teraz to raczej marne szanse.
może to kwestia miejsca gdzie zaczynałeś grać w legendę
u nas nie miały najmniejszych szans Przy takich graczach Jak tomek Kowalewski, Jaca, Santos, Gali (chociaż on lubi autorskie deki:P)
Walec
_________________________________________________________
*Order of Black Muppet first chewbaca  * legendary sidekick to comic gonzo * Most famous Jokespeaker
* Legendary tomatoe dodger*

horror

  • Dragon Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2895
    • Zobacz profil
Odp: Celestial Edition mini podsumowanie
« Odpowiedź #45 dnia: 2010-06-06, 08:59 »
Pedryl, Low Stance, JEV i Final Duty to karty z Samuraja. Dodam jeszcze Assigning Blame, Beloved, Draw your Blade, Doomed Intentions, Flash of Steel, Hamstrung, Kami Unleashed, The Fortunes Smile to co jest drogie i przychodzi i do glowy. Obecnie eRek z TH jest takie nasycenie wiec nie sadze zeby ceny byly astronomiczne.

pnp

misiaczek

  • Unicorn Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 787
  • Unicorn Clan Instigator
    • Zobacz profil
Odp: Celestial Edition mini podsumowanie
« Odpowiedź #46 dnia: 2010-06-06, 10:44 »
Reasumując, moje odczucie jest takie, że teraz ciężej o pewne karty, a w większości wypadków nie da się z nich zrobić decka grającego jako tako. Grałem sporo w Imperialu, Jade i w ogóle w czasach pradawnych, w GE i DE, i nie miałem tam takich odczuć. Cóż jest to tylko moja subiektywna opinia. Zgadzam się na pewno, że się zasady poprawiają, wyeliminowano praktycznie Gold Screw, trochę zasada nowa na Unique dla mnie śmierdzi, ale co tam. Brak mi Sensei i Ancestorów i tyle. Gra jest fajna tak czy inaczej i w sumie niezły powód na wyjście do pubu ;)

pnp
Guns don't kill people. Psychotic bears with machetes do.

AkodoJacek

  • Personality
  • Wiadomości: 313
    • Zobacz profil
    • Kyuden Bydgoszcz
Odp: Celestial Edition mini podsumowanie
« Odpowiedź #47 dnia: 2010-06-06, 11:18 »
Nie do końca rozumiem skąd twierdzenie że teraz będą się ścigać tylko forsówki ze sobą. Jeśli pojedyncze karty mają wyłączyć honorówki to po miesiącu powinno dojść do sytuacji że każda forsówka która nie posiada tych kart będzie silniejsza niż forsówka która je ma. Czyli dwa tygodnie później dojdzie do usunięcia strasznych kart negujących sens grania honorówkami  ;D i nie sądzę by karty te wróciły.

Najsolidniejsze decki które spotykałem nie szukały interakcji, one działały na zasadzie nieważne co zagra przeciwnik ja zrobię akcję A potem akcję B itd. deck który zakłada określone zachowania ze strony przeciwnika jest "gorszy" bo przeciwnik może przejrzeć plan lub przeciwnik może być tak niedoświadczonym graczem że nie wykona tego czego po nim się spodziewaliśmy.

Przez specyfikę miejsca w którym gram, oraz to że podjąłem decyzję że nie gram w legendy przez net nie mam zbyt dużego doświadczenia z dekami T1.
Staram się pograć tak by sprawić troszkę niespodzianki moim przeciwnikom, nie zawsze jest to niespodzianka która prowadzi mnie do zwycięstwa.
Z drugiej strony działalność sklepu/AEG czy może dotychczasowy brak dystrybutora spowodowały że sporo graczy z solidną gotówką mogących zbudować bazę dla solidnych decków odeszła z grania. Co jakiś czas któryś próbuje wracać ale najczęściej kończy się na deklaracjach. Więc oceniam aktualną edycję przez pryzmat moich lokalnych współgraczy grających crap deckami. No zdarza się też że któryś deck nie jest crapowy ale wtedy jest piłowany do znudzenia ... no bo przecież wygrywa (co z tego że jest lekko zmodyfikowaną kopią cudzego decku ... z wyjętą kontrą której nie potrzeba przy naszym słabym środowisku).

Jeśli chodzi o kwestie cen singli to główny problem leży w postrzeganiu naszego cudownego światka :
1. ceny boosterków są o co najmniej 25% (Vat i cło) wyższe niż w stanach ale to ceny ze stanów są wyznacznikiem naszych ... bo przecież nikt nie wyda 25% więcej niż w sklepie netowym (single docierają bez VAT i Cła) na zakupy u kumpla.
2. część graczy stara się za wszelką cenę pozbyć niechcianych kart co powoduje pojawianie się ofert typu eRka za 5zł lub mniej ... co niestety przy mało rozwiniętym rynku dochodzić do tego będzie zawsze a AEG nie pomaga wypuszczając karty "albumowe"
3. mimo że ceny najdroższych kart mają raczej za zadanie określenie kursu wymiany w stylu "za tego psa dam ci dwa koty" ale czasami przerażają nowych graczy zwłaszcza gdy niewiele bardziej doświadczony od takiego człowieka powie że MUSISZ JE MIEĆ,
4. to co ma największy wpływ na ceny czyli siła karty czy jej użyteczność w deckach powoduje że większość decków T1 składa się w 90% z eRek ... tak jakby Uncomonny czy Commony były wypełniaczami woreczków (by nie pozaginały się eRki), w legendzie od dłuższego czasu siła kart jest proporcjonalna do ich rarity - niby chodzi o to by gracze kupowali boosterki dla eRek ale jak składam deck i jedynie czasami udaje mi się zejść na poziom poniżej 75% eRek w decku (karty z DAKa liczę jak eRki gdyż mają zbliżone ceny do eRek).

podsumowując :

+
najsensowniejsze zasady od dłuższego czasu
każdy klan ma deck którym może wygrywać (nie ma totalnej dominacji 2-3 klanów)
jeśli utrzyma się kierunek w którym podąża karcianka jest szansa na powrót emerytowanych graczy

-
pojawiająca się nuda (kopie decków ... i różnica wynikająca głównie ze skila gracza)
zwiększanie udziału eRek w puli kart które wkładamy do decków
CE nie lubi nowych graczy (dużo później zaczynają wygrywać niż w poprzednich edycjach), karze graczy bez dużych zasobów gotówki (nie mówię że chcę powrotu szczurków których silny deck kosztował mniej więcej tyle co podstawka z domkiem ale aktualnie koszt zbudowania przyzwoitego decku jest spory a młodzież ma zazwyczaj 2-3 podejścia aż znajdzie ten deck który im leży).



Mlody

  • Scorpion Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 1040
  • Crab Clan
    • Zobacz profil
Odp: Celestial Edition mini podsumowanie
« Odpowiedź #48 dnia: 2010-06-14, 00:02 »
potwierdzam ostatni minus. nie mam oczywiscie zadnej wiedzy na temat SE i predzej ale po tym co przeczytalem w tym watku to rzeczywiscie, moglo byc lepiej. mam teraz 14 lat i wiem doskonale ze to troszke trudno wydac jakies 3-4 stowki zeby sobie zrobic deck tak po prostu. spodziewalem sie ze zalatwianie kart bedzie troche latwiejsze...
I can swim.