Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
Nowy rodzaj duelu sprawia, że nie trzeba mieć samych 4 FV w decku. Trochę blefu / ew w ostateczności zagrywanie z ręki i i tak wygrasz pojedynek. Po tym jak pojawił się holding podnoszący RA o 1, C magistrom o 1... należy się spodziewać czegoś co będzie dawało np. duelistom +1 w pojedynku. Narzekanie tylko... a moim zdaniem zmiana jest mocno in plus.
Reszta nawet obleci. Ciekawe jak będzie wyglądało nowe sepukowanie w praktyce.
Focus Efects są tylko dodatkiem do właściwego duelu. Teraz będzie trochę trudniej zacząć na pozycji wygrywającej ale za to będzie tych dueli więcej jak wynikałoby z Design Diaries. Zatem do łask powrócą w duelistach bronie dające +1C.Nie należy też wykluczać, że pojawi się karta, która pozwoli w reakcji pierwszemu focusować.
Soshi Neiru... za 4G... Air Mrugnięcie
Myślę, że takie znerfowanie duelowego waya (tzn. że już sobie nie pofokusujesz pierwszy, czyli focus effecty będące najważniejszym elementem duelowych decków nie będą Ci pomagać) jest widoczne z kosmosu, więc śmiem twierdzić design też to widzi. A skoro widzi, to wypuści karty, które pomagą. Walec wam opowie, że w dawnych czasach wyzywający też nie focusował pierwszy i jakoś duele istniały i ludzie je grali i to z dwóch powodów: po pierwsze, same duele dawały za zwycięstwo dużo (np. za zwyciestwo zyskaj 5h, zabij, a jak przeciwnik odmówi to traci 7 i dyshonor), a do tego były karty, które zmuszały do fokusowania (Shattered, Wear Him Down). Więc to, że nie fokusowałeś pierwszy tak nie bolało.Więc przestańcie panikować - jeszcze nie widzieliście base setu.
Ile jojczenia jak to pokarali Dueling, nie widzieliście z Base Set'a ani jednej karty, a już majaczenie ,że do dupy.
śmiem twierdzić, że ten spell niekoniecznie będzie tylko w inkwizycji, ja go w scorpie widzę jak najbardziej, nich mi tylko dadzą w EE jakąkolwiek wróżkę z kosztem 6 lub mniej
jakos obecnie zabijanie sobie chlopkow gdy duelista z wyzszym chi wyzywa , nikomu nie przeszkadza, wiec nie sadze zeby byli jakos bardzo oszczedzani w przyszlosci. nie jojcze tylko kulturalnie wyrazam swe niezadowolenie, mowiac co mi sie nie podoba. ponadto zgadzam sie ze z tym, ktory mowil przede mna, ze nie ma co panikowac bo i tak wszystko wyjdzie w praniu, czy tez jak juz kurz opadnie.
jednak tura do przodu to naprawde kolosalna roznica, przynajmniej tak bylo do tej pory.