Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
No to chyba, siłą rzeczy, ze sklepów zostaje tylko Wiatrak. Można spróbować się spotykać tam powiedzmy przed miesiąc. Jak większość powie, że dojazd jest do niczego i w ogóle ujnia z grzybnią to wtedy zrobić przeprowadzkę np. do Paradoxu.
no ja na wiatrak sie nie wybiore. px nie ma problemu, centralny nawet fajnie (wracaja czasy strefy), zlote tarasy bomba
Ej no... jedno miejsce zaopatrzenia, inne miejsce grania zwykłego, jeszcze inne miejsce na turnieje? Trochę to bez sensu...Poza tym jaką motywację miałby mieć Wiatrak, żeby gościć nas na turniejach, skoro nie będziemy się u nich zaopatrywać?I gdzie w końcu miałby być Stronghold? Gdzie miałyby przychodzić promki?