Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
Pitolicie o mechanice kiedy to zawsze była drugorzędna sprawa. Mechanika miała nie przeszkadzać, w miarę pasować do świata (np. D&D i rzucanie cały czas K20 moim zdaniem nie daje poczucia, że moja postać jest coraz bardziej zajebista ) i tyle.
na dobrej mechanice mozna zrobic dowolny swiat.system z zajebistym swiatem i zebana mechanika jest lipny. rzucanie dodaje smaczku sesji, czesto podnosi poziom adrenaliny.
hmmm ale o co właściwie chodzi?
moim zdaniem zle jest rzucanie duza liczba kostek (np WoD, SW w wersji opartej na D6), tak samo jak wykonywanie roznych rzutow roznymi rodzajami kostek.zmniejsza to plynnosc gry, przez co spada "dreszczyk emocji".
ps. Vasq, ale ja nadal aktywnie grywam (1sesja/tydz) i od czasu do czasu testujemy jakies rozne systemiki
Ost.dobrze sie przyjol WH w ostatniej odslonie. troche uproscili kostki - to plus. Podrecznik napisany absolutnie niefluffowo (to duzy minus), ale ze wszyscy w teamie maja dluzsze lub krotsze przygody z WFB to podejscie do klimatu kazdy ma