Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
To jest holding do militarki/oświecenia/aletnatywnych metod wygranej, którym się metujesz na raz na honor i dyshonor. Niegłupia opcja, bo ekonomii bardzo nie psuje, ale dziwne, że jest fortyfikacją.
[...]choć idea domu gejsz-fortyfikacji jest co najmniej zabawna.
Nie podoba mi się zmienianie warunków zwycięstwa - idiotyczne ... znowu.Napisać dostajesz 1 (2) honoru, przeciwnik traci 1 (2). Po zniszczeniu na odwrót było oczywiście za trudno. Lepiej zmieniać victory conditions i jeszcze bardziej pierdolić i tak popierdoloną mechanikę gry (tak samo jak durny holding zwiększający ilość kart w dynastii, itd...)Spróbujcie wytłumaczyć zasady tej gry komuś nowemu - niewykonalne. PO 10 minutach się w głowę pukają - co za debil to projektuje...