Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
nie, bo event jest eventem a wiec nic nie kosztuje. a akcja to akcja- musi dojsc i tracisz karte z reki, wiec tak jakby placisz.
Ponoc jest jakis magiczny bilet weekendowy ktory za 60zl dowiezie cie gdzie chcesz
Ja chętnie bym pojechał, nawet będąc świadomym, że będę zbierał baty. Ale dalej niż Wrocław (300km dla nas-wadowic) pewnie nie dałbym rady pojechać. Ze względu na koszty i na czas.
Człowieku o czym Ty mowisz jakie koszty? do krakowa z gdyni bilety studeckie kosztuja
50 zl IC (obecnie jest promocja)
Nie każdy jest studentem. Później przemnóż koszt przez 2. Chyba, że sugerujesz, że wrócić powinien na piechotę. :roll: A kotei jest teraz? Ciekawe.
Mówienie, że całość będzie kosztować 100zł to jak reklama biletu tanich linii lotniczych za 1zł. EDIT: początkowo nie chciałem mówić o tym, ale co tam... Mój miesięczny "przychód" to 60zł. Czyli biorąc pod uwagę wszystkie wydatki, musiałbym odkładać pieniądze przez 2 miesiące nie wydając ani złotówki.
Stary.... ale nie potrafisz tez pojac tego, ze ktos ma inne zycie niz karty? Moze np dziewczyne, z ktora chce spedzic czas i wydac pieniadze na wspolne przyjemnosci?