Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
1.) notorycznie słyszę że to nie dobrze gdy osoby przyjeżdzające z tego samego miasta są parowane w pierwszej rundzie turnieju
2.) limit czasu ... na początek rundy podawanie czasu kiedy kończy się dana runda
3.) jakiś prosty sposób pomagający liczyć punkty dla turnieju
inne ......czy jeszcze jakieś problemy was trapią w czasie turnieju ( organizacja / problemy z orgnizatorami lub uczestnikami )
Przeciez to wszystko odbywa sie losowo, prawda?
Tak wiec wczesniej, czy pozniej moga na siebie i tak trafic..
Wymyślanie jakiś systemów nie ma imo sensu przede wszystkim dlatego, ze jest niesprawiedliwe..
Zawsze komus nie bedzie pasowal dobor poniewaz: (tu taki czy inny argument).
Wymieszac command karty / zapuscic shuffla w programie i do losowania.. I niech wygra najlepszy
Scouting. Po zakonczeniu gier gracze oddalaja sie (w miare mozliwosci) od miejsca, gdzie toczy sie gra. "Zapuszczanie zurawia" w talie potencjalnych przeciwnikow jest dosc czesta, aczkolwiek irytujaca, przypadloscia niektorych graczy.
90% programów nie robi tego losowo i właśnie w tym jest problem
ja jeżdżę na turnieje i nic tak nie irytuje jak gra w kolega w pierwszej rundzie
aa i tu się mylisz bo rzadko wygrywa najlepszy wygrywa ten który ma największe szczęście w paringach
irytująca? czy ty nigdy nie patrzysz na fora sprawdzając talie innych graczy itdinformacja to klucz wszystkich sukcesów "Know your enemy"
?Er? Znaczy jak to robia?
mi się często zdarza nawet dyskutować na temat jakiejś mojej karty którą rzuciłem z otaczającymi mnie ludźmi
Element zaskoczenia przeciwnika jest tu baardzo duzym atutem. To, czy gram facelessem, duelowka, ringówką, wjazdem, czy Bog jeden wie czym innym, powinno wyjasnic sie podczas gry, a nie zostac podpatrzone w przerwie, kiedy mecze sie z przeciwnikiem.Cytat: "Walec"irytująca? czy ty nigdy nie patrzysz na fora sprawdzając talie innych graczy itdinformacja to klucz wszystkich sukcesów "Know your enemy"
nie, bo event jest eventem a wiec nic nie kosztuje. a akcja to akcja- musi dojsc i tracisz karte z reki, wiec tak jakby placisz.
Ja popieram Sejmitara. L5R na turniejach to gra 1v1 a nie 1v1 v wszyscy do okola stolu. Co tutaj do rzeczy ma "odpornosc psychiczna" czy "kontrolowanie stresu"?
To tak jakby podczas meczu pilki noznej wpuscic kibicow na boisko...
i nawet jak jestes dobry to zawsze wygrasz
@Walec Kicek ma dużo racji w tym co mówi. Oglądanie decków na forach, gdzie umieszczający zgadza się i udostępnia swój deck dla szerszej publiczności to jedno, a podglądanie cudzego decka jest po prostu niewłaściwe. Na giełdzie wykorzystywanie cynków jest karane prawnie (przestępstwo), kopiowanie cudzych pomysłów i patentów też (szpiegostwo gospodarcze), dlaczego z deckami miałoby być inaczej? Bo to mniejsza skala?
Cytuj@Walec Kicek ma dużo racji w tym co mówi. Oglądanie decków na forach, gdzie umieszczający zgadza się i udostępnia swój deck dla szerszej publiczności to jedno, a podglądanie cudzego decka jest po prostu niewłaściwe. Na giełdzie wykorzystywanie cynków jest karane prawnie (przestępstwo), kopiowanie cudzych pomysłów i patentów też (szpiegostwo gospodarcze), dlaczego z deckami miałoby być inaczej? Bo to mniejsza skala?a to może ja podam przykłady inne bliższe grzeogladanie meczów innych druzyn w celu dowiedzenia się czegoś o nich kopiowanie schematów grynagrywanie meczyanaliza zagrańitp czemu ma być inaczej? bo to całkiem inna dziedzina to jakby karać kogoś z kodeksu karnego za pobicie bo kogoś sfallowałalbo karać kogoś w turnieju szachowym bo użył otwarcie nie autorskiegonikt nie mówi ze masz dać dokladny spis deka wszystkim graczom i z gry nie da się wszystkiego wyczytaćto co proponujesz każdy gra w osobnym boxie nie ma się prawa rozmowy z kolegą o przebiegu gry
m wyżej dochodzisz tym częściej i liczniej jesteś obserwowany dzieje się tak od turnieji lokalnych aż po mistrzostwa europyto jest gra dla ludzi a nie partia szachów gdzie nie mozna nic powiedziećodpornośc psychiczna ma wszystko do rzeczy
a niby czemu mówi sie że kibice to 12 zawodnik
co do wybierania miastami to moim zdaniem powinno sie stosować w zwykłych turniejach nie z jakimiś special prizes bo w takich nie ma zabardzo o co walczyć a wyjeżdzając szukasz mozliwości pogrania z innymi a nie kisić się we własnym sosie
czemu ma być inaczej? bo to całkiem inna dziedzina
to co proponujesz każdy gra w osobnym boxie nie ma się prawa rozmowy z kolegą o przebiegu gry
oglądnie nagranych meczy analiza zagrań i wszystko to co wymieniłeś dzieje się poza samym boiskiem coś jakby nasze rozmowy po turnieju i oglądanie decków na forum. nam chodzi o coś innego czyli scouting w trakcie gry-to już coś jakby w trakcie gry bramkarz dostał telepatyczną wiadomość że piłka leci lewą
rozumiem chęć poznania przeciwnika ale chamskie "ej X! czy on miał determinacje w decku?MIAŁ!ok thx" lub "odesle tych dwó...albo nie! przecież ty masz test of courage widziałem na ręce twojej w końcówce poprzedniej gry z Y, dobra w takim wypadku zbowuj się" potrafi naprawdę wpienić(owszem przerysowałem mocno sytuacje by podkreślić że każde małe info może wpłynąć bezpośrednio na wynik, lecz generalnie wiesz co mam na myśli)
Jest roznica pomiedzy ogladaniem a przeszkadzaniem.
NIby na jakim turnieju widziales (poza Polska) aby sedzia pozwalal grajacym w finale dyskutowac z publika na temat "jakiej to ja karty nie zagralem i dlaczego"?
ale chyba mecze sa przerywane jak motloch wbije na boisko czy zacznie czyms rzucac w pilkarzy prawda?
A taka sama sytuacja jest jak podczas gry 1v1 ktos trzeci zaczyna cos mowic do zawodnikow...
Kazda para gra osobno, bez udzialu osob trzecich. Jak chca niech sie patrza, ale o zadnym kontakcie nie moze byc mowy. Kwestia chociazby uczciwosci.
No to jezeli scouting = patrzenie to spox.Jezeli scouting = gadanie na glos przy graczach czego to obydwoje w decku nie maja i co mozna by na to uzyc jako kontry to juz jest oszustwo, bo raz, ze przeszkadza a dwa ze moze pomagac jakiemus graczowi (bo np zapomnial o czyms a dwoch rozmawiajacych podsunelo mu ten pomysl).