Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
Cytat: burning_librarian w 2014-01-17, 18:57Cytat: Hitomi Monroouke w 2014-01-17, 16:54Nie wiem czy lepszy, nie grałem. Na pewno zupełnie inny. Gra na Todori sensei mi się podoba i jak na razie wygrywam. Jak to jest, że jak tylko wspomniałem w jakimś wątku o samej możliwości grania senseiem w krabie, to zostałem obśmiany, a jak hitomi składa na nim deck i wygrywa, to nikt się nie śmieje? Przecież wypytwałem go czy gra dyshonorem czy honorem A to, że wygrywa nic nie znaczy, mogę sobie złożyć kraba na shugasach i też pewnie będę nim coś tam wygrywał, ale na turniej to się nie nadaje ;P
Cytat: Hitomi Monroouke w 2014-01-17, 16:54Nie wiem czy lepszy, nie grałem. Na pewno zupełnie inny. Gra na Todori sensei mi się podoba i jak na razie wygrywam. Jak to jest, że jak tylko wspomniałem w jakimś wątku o samej możliwości grania senseiem w krabie, to zostałem obśmiany, a jak hitomi składa na nim deck i wygrywa, to nikt się nie śmieje?
Nie wiem czy lepszy, nie grałem. Na pewno zupełnie inny. Gra na Todori sensei mi się podoba i jak na razie wygrywam.
Cytat: Hitomi Monroouke w 2014-01-17, 16:02Aha, wciąż nie wiem po kiego grzyba składać duelówkę na sensei. Jak bez tego Kensai lepiej działa (jest bardziej zabójczy).mam rozumieć, że to pytanie jest skierowane do mnie?
Aha, wciąż nie wiem po kiego grzyba składać duelówkę na sensei. Jak bez tego Kensai lepiej działa (jest bardziej zabójczy).
przed ukazaniem się weakness exposed w decku było 6 limitedowych dueli, których liczbę i tak miałem zmniejszyć, bo sensei jest tylko i wyłącznie do bowa w limitedzie, którego można zrobić raz na turę, więc tych dueli nie musi być aż tyle. generalnie sprawdzało się nieźle. weakness exposed to duel wymarzony do decku bez senseia (ergo bez limitedowych dueli)
no i kwestia -1 do startowego honoru: gdyby nie sensei, to może choć raz wystawiłbym Katagiego, a tak - nie.
co do mirumoto yasushi, to bardzo mnie zainteresowało twoje wyznanie, bo wskazuje na duże rozbieżności między naszymi deckami albo sposobem gry albo "środowiskowym napięciem". po prostu nie wyobrażam sobie, do czego ten koleś mógłby mi się przydać, albo jak musiałaby się układać gra, żebym mógł go wystawić. na naście gier wyszedł raz i to w momencie, kiedy sprawa była już wygrana. ale fakt, że naście gier to trochę mało danych do wyciągania wniosków.
Cytat: Paku w 2014-01-17, 19:04Cytat: burning_librarian w 2014-01-17, 18:57Cytat: Hitomi Monroouke w 2014-01-17, 16:54Nie wiem czy lepszy, nie grałem. Na pewno zupełnie inny. Gra na Todori sensei mi się podoba i jak na razie wygrywam. Jak to jest, że jak tylko wspomniałem w jakimś wątku o samej możliwości grania senseiem w krabie, to zostałem obśmiany, a jak hitomi składa na nim deck i wygrywa, to nikt się nie śmieje? Przecież wypytwałem go czy gra dyshonorem czy honorem A to, że wygrywa nic nie znaczy, mogę sobie złożyć kraba na shugasach i też pewnie będę nim coś tam wygrywał, ale na turniej to się nie nadaje ;PWolałbym napisać, że to dlatego, że jestem kozak nad kozaki, ale.. dupa blada, śmieją się tylko po kątach Mnie to nie przeszkadza, gram sobie bo lubię. Ale faktem jest, że kilka gier w tą lub w tamtą absolutnie o niczym nie świadczy.Jednocześnie wydaje mi się, że ten deck mógłby być efektywny, ale nie wiem czy dam radę go dopracować.
Zauważ, że napisałem, że miałem go na początku IvE, potem wyjąłem. Teraz wraca.
Kiedy się przydaje, w 4-5 turze, kiedy to już klamki się kończą i Yasushi z takową nadal prezentuje solidną siłę. (...) Aby go przestraszyć trzeba się spiąć, aby zastrzelić też. To jego siła.
Cytat: Hitomi Monroouke w 2014-01-17, 21:53Zauważ, że napisałem, że miałem go na początku IvE, potem wyjąłem. Teraz wraca.Odnotowałem.Cytat: Hitomi Monroouke w 2014-01-17, 21:53Kiedy się przydaje, w 4-5 turze, kiedy to już klamki się kończą i Yasushi z takową nadal prezentuje solidną siłę. (...) Aby go przestraszyć trzeba się spiąć, aby zastrzelić też. To jego siła.No to jest właśnie ta środowiskowa różnica - ja gram od dwóch tygodni tylko z military phx shugenja miruma, gdzie średnia range'a w 4 turze to 14, i z unix fear shugenja klepka, który robi fear z nitoshiego, nikaru albo dark nagi po którym kładzie się/ginie każda postać, mała czy duża, z klamkami czy bez. więc Je Suszi to dla mnie zmarnowane koku. żeby była jasność, nie polemizuję z twoimi deckbuldingowymi decyzjami, tylko dzielę się moimi doświadczeniami ;-) chętnie zobaczyłbym na naszych czwartkowych grach więcej decków, ale coś ostatnio chłopcy nie dopisują.
Cytat: Hitomi Monroouke w 2014-01-17, 21:53Cytat: Paku w 2014-01-17, 19:04Cytat: burning_librarian w 2014-01-17, 18:57Cytat: Hitomi Monroouke w 2014-01-17, 16:54Nie wiem czy lepszy, nie grałem. Na pewno zupełnie inny. Gra na Todori sensei mi się podoba i jak na razie wygrywam. Jak to jest, że jak tylko wspomniałem w jakimś wątku o samej możliwości grania senseiem w krabie, to zostałem obśmiany, a jak hitomi składa na nim deck i wygrywa, to nikt się nie śmieje? Przecież wypytwałem go czy gra dyshonorem czy honorem A to, że wygrywa nic nie znaczy, mogę sobie złożyć kraba na shugasach i też pewnie będę nim coś tam wygrywał, ale na turniej to się nie nadaje ;PWolałbym napisać, że to dlatego, że jestem kozak nad kozaki, ale.. dupa blada, śmieją się tylko po kątach Mnie to nie przeszkadza, gram sobie bo lubię. Ale faktem jest, że kilka gier w tą lub w tamtą absolutnie o niczym nie świadczy.Jednocześnie wydaje mi się, że ten deck mógłby być efektywny, ale nie wiem czy dam radę go dopracować.Za dodatek, może dwa powinien być
żeby była jasność, nie polemizuję z twoimi deckbuldingowymi decyzjami, tylko dzielę się moimi doświadczeniami ;-)
No to jest właśnie ta środowiskowa różnica - ja gram od dwóch tygodni tylko z military phx shugenja miruma, gdzie średnia range'a w 4 turze to 14, i z unix fear shugenja klepka, który robi fear z nitoshiego, nikaru albo dark nagi po którym kładzie się/ginie każda postać, mała czy duża, z klamkami czy bez.
Odnośnie waszego smoczego blanka za 9 chłopaki - wykminiliśmy dziś fajną alternatywę.
Czy tylko pod ruthless determination czy coś jeszcze?
Aha i bitwy we Wro nadal w kosmicznej skali - Aki na zdjęcie naszej finałowej.
Jeszcze jedno spostrzeżenie, przy dzieleniu złota Yasuki Makoto jest straszna
Cytat: Chord w 2014-01-18, 23:06Aha i bitwy we Wro nadal w kosmicznej skali - Aki na zdjęcie naszej finałowej. tak skromnie u nas to wyglądało i nie była to jakoś strasznie długa gra: http://ifotos.pl/zobacz/DSC0002JP_epenpxp.JPG/