Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
"W dupie mam to, czy ktoś mnie o coś prosi, najważniejszy jestem JA Ertai, Pan Wszechświata, i moja wygoda. I ch...FFG... Wam do tego, bo jak ja Was o coś prosiłem, to też mnie olaliście".
bandwitch
Nie oczekuje "po Tobie" także tego, że wiesz, co to "metafora".
Napisaliśmy, że ktoś o coś prosi (bo ma jakieś swoje powody, które są tak naprawdę W OGÓLE NIEISTONE) i Ty albo możesz się do tego zastosować, albo nie.
Możesz albo się do tej prośby zastosować, jak większość świata l5r, albo pokazać, że żaden amerykanski burak nie będzie Cię ograniczał. No i wybrałeś.
I jeszcze podpowiedź (za darmo): przymiotnik od słowa "courtesy" brzmi "courteous"
zasadniczo na 'http://www.thelionclan.com/' nigdzie nie widziałem:'nie wolno kopiowac linków","prosimy nie kopiować do daty" czy coś w tym styluTodd też tam nic nie napisał na temat kopiowania linków...
Niektórym widać nie pasuje jak im się podaje wszystko na tacy, zawsze musi być jakieś ale aby sie przyczepić, nie? Są karty wklejone? Są. I co z tym zrobicie?
Zgoda. I dlatego jak Ertai postnął rysunki, to napisałem, że jest taka generalna prośba, żeby tego nie robić. I gdyby on napisał "ok, zedytuję post", to byłoby po sprawie. Ale nie, teraz wywiązała się potężna dyskusja o tym, czy prośba Todda ma sens czy nie (co nie ma żadnego znaczenia).
To jest właśnie polska mentalność.
hese fan sites appear so tenuous to begin with that any loss of traffic is potentially catastrophic to them.
Na forum AEG byla juz kiedys ostra dyskusja w tej sprawie i z tego co pamietam rozpetal ja gosc ktory prowadzil Sccorpionska strone klanowa
Najlepiej niech prowadzacy to forum jak najszybciej rozstrzygna te kwestie i bedzie po sprawie
nie, bo event jest eventem a wiec nic nie kosztuje. a akcja to akcja- musi dojsc i tracisz karte z reki, wiec tak jakby placisz.
Cytuj"W dupie mam to, czy ktoś mnie o coś prosi, najważniejszy jestem JA Ertai, Pan Wszechświata, i moja wygoda. I ch...FFG... Wam do tego, bo jak ja Was o coś prosiłem, to też mnie olaliście".W skrocie. Zgadzam sie z tym co napisales powyzej. Wymienilbym tylko pana wszechswiata na jakis inny, mniej epicki epitet CytujNapisaliśmy, że ktoś o coś prosi (bo ma jakieś swoje powody, które są tak naprawdę W OGÓLE NIEISTONE) i Ty albo możesz się do tego zastosować, albo nie.Dokladnie. Teraz piszesz z sensem. Ktos ma nie istotne powody zeby cos bylo w ten sposob, ja mam powod zeby bylo inaczej (moja wygoda i innych) wiec oczywiste jest to, ze robie to tak aby mi bylo lepiej. Jezeli ty postepujesz inaczej to proponuje telefon do polskiego episkopatu i kanonizacje za zycia.CytujMożesz albo się do tej prośby zastosować, jak większość świata l5r, albo pokazać, że żaden amerykanski burak nie będzie Cię ograniczał. No i wybrałeś.Dokladnie.
CytujI jeszcze podpowiedź (za darmo): przymiotnik od słowa "courtesy" brzmi "courteous"Tutaj niestety znow nie zrozumiales zamierzonego bledu, poniewaz przekleilem to tak samo jak pisalo w poscie Sejmitara. Jakbym chcial uzyc przymiotnika to z pewnoscia bym to zrobil, nawet jezeli bym musial uzyc google do znalezienia poprawnej formy. Widze wiec, ze to jednak ty masz kompleksy na punkcie swojego wlasnego lansu... twoja zajebistosc z angielskiego oraz wszelakie inne twoje posty... zal mi ciebie.
Co wiecej ja podalem link do orginalu. Jezeli kogos interesuje dana strona to nie zabralem mozliwosci zajrzenia na nia w zaden sposob.
Podoba mi sie ta podwojna moralnosc Gaijina, ktora mowi, ze 'nie dawaj linkow bo nie wejda ludzie na strone a powinni' chwile pozniej zas pisze, ze 'nie wejde juz na ta strone' (bo podalem karty)...dobrze jest wiedziec, ze ktos mowi jedno a robi drugie.
(...) dlaczego chcesz (Gaijin) ograniczac wybor uzytkownikom? Jezeli ktos chce wejsc na strone z pre to wejdzie na nia, jezeli ktos woli miec wszystko w jednym temacie na polsko jezycznym forum (bo nie kazdy jest taki super ultra dupas z angielskiego jak ty) to dlaczego ma nie miec tego? A... czekaj, powiedziales dlaczego. Bo Todd prosil (lol), albo bo oni cos traca (co napisales ze jest w sumie nie wazne lol2). Pozdro.
Niektorzy po prostu zachowuja sie jak salonowe pieski na uslugach. Todd powiedzial... niech to bedzie prawem. Moze dzieki takiemu lizaniu dupy cos tam kiedys dostane (insight typu Self-Appointed Prophet of Doom)?
To juz tak nie za bardzo wiem co ma znaczenie. Skoro prosba Todda nie ma sensu to po co ja respektowac? A jezeli ma sens to jaki?
I oczywiscie, rozumiem ze jak ty zwracasz uwage to wszyscy powinni sie do tego stosowac. Spoko, adminem nie jestes. Jak admin powie zeedytuj posta to to zrobie, ale mistrz Gaijin, protector of the universe, bedzie musial poczekac na taki szacun.
CytujTo jest właśnie polska mentalność.Cieszymy sie, ze ty masz mentalnosc amerykanska, widac po twoim zachowaniu Ja tam wole juz byc szarym polaczkiem niz takim pr0 amerykanem.
1. Nie wszyscy mowia po angielsku.
2. Skopiowalem linki do nie anglojezycznego forum.
3. Dalem od razu obrazki, zeby prosciej sie dyskutowalo. Ktos pisze o jakiejs karcie, a ty musisz przekopac sie przez pre i do niej zajrzec.
4. Oszczedza to pracy innym ludziom5. To 'any loss of traffic' to jest kilkanascie osob z Polski. Jezeli taka 'strata' jest odczuwalna dla strony internetowej (juz przestaje sie zastanawiac nad odczuwalnoscia takiej straty... bo tam jak widzialem reklam nie ma wiec niby co ma dawac ten dodatkowy traffic... tylko mnie nie rozsmieszaj, ze jak ktos zobaczy preview na lionowej stronie to zostanie lionem, a jakby zobaczyl na CCG to by nie zostal) to powinna ona przestac istniec. Moje undergroundowe projekty maja po 200 wejsc dziennie (przy braku jakiegokolwiek pozycjonowania) (real users), tak wiec jezeli te 20 (watpie zeby az tyle) osob robilo im roznice to naprawde sa w czarnej dupie.
No generalnie w ostatnim poście pogrążyłeś się w moich oczach jak kompletny bezmózg i gdyby chodziło o tylko o Ciebie
Tylko czemu zajęło Ci to 2 strony postów?
"Jestem totalnym egoistą, koło dupy lata mi to, o co proszą mnie inni, w szczególności Tood. Będę robił tak, jak mi jest wygodnie, nawet jeśli MOŻE to komuś zaszkodzić"
Ale nie, Ty musiałeś rozpocząć dyskusję o tym, czy prośba AEG ma sens, że tak naprawdę to Ty im pomagasz, że nie napisali, że nie można, że nie zabezpieczyli i ch...FFG... wie o czym jeszcze.
No jeśli uważasz, że tamta Twoja wypowiedź mogłaby być odebrana jako ironiczna, to albo nie rozumiesz znaczenia tego słowa, albo ironizowanie idzie dość kiepsko.
I ty chcesz wmawiać innym, że nie wiedzą, co to ironia. Zgroza.
Nie zabrałeś?Dzięki stary! A już myślałem, że zabierzesz, ale na szczeście nie. Rispekt.
? O podwójnej moralności w moich przypadku mogłaby być mowa jeśli pisałbym, że nie należy obrazków wklejać, a sam bym potem zrobił. Nigdzie nie napisałem, że należy oglądać obrazków, które postnięto na forum, któe ich nie dostało. Wręcz przeciwnie, napisałem, że taki będze skutek, czemu nie należy się dziwić, bo ludzie są leniwi.
1. Nie JA chcę, ośle, tylko AEG.2. Możesz sobie komentować na polskojęzycznym forum do woli. Możesz nawet wkleić na Chikan Gatsu tekst kart. Jedyne o co Cię prosi AEG, to niewklejanie obrazków.3. Jeśli ktoś nie potrafi zrozumieć, co pisze na obrazku karty zamieszczonej na obcojęzycznym forum, to nic się nie zmieni jeśli ją wkleisz na naszym forum.
Ona nie musi mieć sensu dla CIEBIE. Ma sens dla właściciela obrazków. Należy ją respektować np. z powodu dobrego wychowania, jeśli już nic innego nie przychodzi Ci do głowy.
Po prostu nie jestem tak leniwym i bezbrzeżnie egoistycznym człowiekiem jak Ty.
Gdybym tak uważał, to np. pojechałbym do Wrocławia, wziął do pomocy 4 kolegów i byśmy Ci wpierdolili tak, że juz nigdy nie napisałbyś żadnego postu.
Ale nie zrobię tego i jeśli chcesz trzymać obrazki to sobie je trzymaj.
I znowu pieprzenie nie na temat.
Jednym słowem: have a nice life.
Ertai - były argumenty. Twoim zdaniem są nielogiczne, bo tak jest wygodniej. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Każdy argument można skwintować "lol" i jest fajnie, jak w kombajnie. Gdzieśtam przyklask zawsze znajdziesz i znajdą się gruppies noszący colę, także luz, guma.
1. Nie podawac linkow bo Todd tak prosil -> nie jest to dla mnie zaden argument, wielu ludzi prosi o wiele rzeczy, nie mam obowiazku wysluchiwac ich prosb, szczegolnie, ze im tez nie zalezy. Gdyby zalezalo to by PRZYNAJMNIEJ napisali o tym na stronie z pre.
2. Nie wolno tego robic bo jest nie grzeczne -> mozemy miec inne definicje na to slowo. Niech bedzie, ze jest nie grzeczne. Jako kontr argument na to podaje, ze dzieki temu ludzie na tym forum maja prostsze zycie. A poniewaz kieruje sie tym aby to moim ludziom (w tym wypadku spolecznosc tego forum) bylo lepiej to nie widze powodu aby przez to mialbym byc grzeczny dla np Todda.
Podalem wam kontr argumenty:1. Ludziom jest latwiej przegladac obrazki niz linki2. Zmniejszamy ruch sieciowy, przez co administratorzy forum o ile placa za swoje konto (a zdaje mi sie ze tak) moga odczuc jakas tam ulge.
Kiedy podalem te kontr argumenty wy piszecie mi, ze to nie ma znaczenia czy prosba Todda jest sensowna czy nie?Dla mnie wiec nie ma znaczenia, ze on sobie powie, ze chcialby zeby tak bylo.Jezeli przegapilem cos z waszej argumentacji to prosze popraw mnie.
Robisz to łamiąc ustalone rulsy. I tak, łatwo w ten sposób o przyklask, jak już pisałem. Natomiast jest to wbrew zasadom ustalonym przez właścicieli danego mienia.
To jak z nielegalami - to posiadacze właściwości intelektualnej decydują o tym na jakiej zasadzie dystrybuują swój produkt. Jednak ciężko to przetłumaczyć komuś w kraju, gdzie x lat rządziła komuna i każdy myśli jedynie o własnej wygodzie.
Może sobie tego nie życzą.
To są na prawdę widzę subtelne różnice, które jedni potrafią wyłapać, a inni nie.
Widzisz, jezeli lamie ustalone rulsy to jak powiedzialem wczesniej z checia poddam sie kazdej sprawie sadowej wytyczonej mi przez AEG, wszelkie moje dane osobowe i info nie dosc ze sa tutaj powszechnie dostepne to jeszcze z checia im je przesle jeszcze raz. Skoro jednak wszyscy to maja w dupie, i nawet ludzie, ktorzy teoretycznie powinni byc zainteresowani tego typu rzeczami bo dotycza ich bezposrednio, nie pisza o tym na swojej stronie, przy poscie z tymi kartami to wytlumacz mi dlaczego ja mam zwracac na to uwage? Bo to grzeczne? Odpisalem juz co ja na ten temat sadze.
Mylisz sie. Ja podalem link do tych kart, nie przekopiowalem ich na swoj serwer ani nic z tych rzeczy. Nie moja wina, ze na forum wyswietlaja sie one w ten a nie inny sposob (oczywiscie celowe dzialanie).
Przypomne ze gdyby im zalezalo mieli by najmniejszy skrypt zabezpieczajacy przed underlinkingiem, taki, ktory sprawdza, z jakiej domeny jest refferer do danych obrazkow i bylo by po krzyku.
Dlatego wiec skoro oni to maja w dupie, to czym innym nie jest lizanie dupy amerykanom skoro broni sie tego co oni powiedzieli ale i tak to maja w dupie (zamotane nie?).
Dlatego z taka checia chcialbym spotkac sie z AEG w sadzie, poniewaz nie mieliby zadnych szans na wygrana. Nie zlamalem zadnego prawa miedzynarodowego ani polskiego odnosnie kopiowaniu rzeczy objetych prawami autorskimi.
Ponadto jestem za mlody zeby pamietac komune, co dopiero zeby miala ona na mnie jakis realny wplyw. Mysle o wlasnej wygodzie poniewaz taki jest kapitalizm i realia zycia. Jezeli ktos uwaza inaczej to niech cierpi za miliony, mnie to nie bawi. Oczywiscie pomijam fakt, ze w sumie to jednak wychodzi na to, ze pomagam wszystkim, poza Toddowi, ktory ma inne zdanie na ten temat.
Ja nie zycze sobie roznych rzeczy... trudno, taki jest swiat. Jak sobie czegos nie zycze to robie to co moge aby temu zapobiec prawda? Chyba, ze mam to w dupie wtedy nic nie robie... ale skoro mam to w dupie to jest mi to obojetne, wiec nie moge powiedziec ze sobie danej rzeczy nie zycze.
Ja tam bardziej widze, ze wuczona pseudo moralnosc zaslepia zdolnosc do logicznego myslenia.
W normalnym kraju, jak już pisałem - kluczyki można zostawić w aucie. Tu każdy kto tak robi jest sam sobie winnym frajerem, a w ogóle powinien mieć blokadę kierownicy, skrzyni biegów, alarm i ściągać na noc koła. Bo inaczej to co jest jego jest moje i mogę o tym decydować, bo widocznie mu nie zależy na tym, skoro się nie pozabezpieczał.
Podpuszczasz do tego?
No i o to celowe działanie się rozchodzi właśnie. Nie powinieneś udawać, że tego nie rozumiesz, czy później pisać, że nie jesteś orłem z angielskiego i z myślą o tych, którzy też nie są przynosisz te obrazki tu jak faktycznie ogień prometeusz.
Grasz w Legendę, wchodzisz na zagraniczne fora, więc umówmy się angielski rozumiesz na poziomie takim by zrozumieć także wzmiankę o tym, że nie życzą sobie właściciele Krążków tego by exclusivy trafiały na inne fora.
Ech.. Właśnie dlatego pisałem wcześniej o wietrze we włosach..
Czym innym jest lizanie dupy, czym innym szanowanie ich prawa o decydowaniu o własnej własności. Czy jak komuś nie podpierdolisz bagietki to od razu liżesz mu dupę? Zastanów się.
Masz w dupie zarówno Todd'a jak i właścicieli forum na którym zostały umieszczone te karty. Ze świadomością, że żaden z nich nie będzie interweniował.
Więc piszesz co w duszy gra na ten temat, a gdy zachodzi taka potrzeba wmawiając nam nawet to, że im też chciałeś pomóc, ale oni to tacy idioci są, co tego nie rozumieją po prostu. Pieprzeni Amerykanie, pewnie są tak głupi, bo znają angielski!
Czemu uważasz, że jest to wyuczona pseudo - moralność
Może ktoś sam doszedł w życiu do podobnych wniosków i to nie jego pseudo - moralność tylko ta prawdziwa?
Może według innych - argument typu prośba jest sam w sobie na tyle logiczny, że potrafią go uszanować?
Wyjasnij mi wiec, dlaczego na calym swiecie mamy zabezpieczenia transakcji bankowych?
I tak smiem twierdzic, ze jezeli zostawiasz kluczyki w stacyjce to ty jestes tym idiota odpowiedzialnym za kradziez twojego auta.
Tylko uscislijmy te twoje porownania. Ja niczego nie ukradlem.
Skoro jestem pewien wygranej a zawsze chcialem zobaczyc sad od srodka to czemu nie
Skoro nie szkodze tym nikomu (bo znow pomijasz moja argumenty jakie podalem o tym, ze jednak nie szkodze, i ze oni nie maja zadnych podstaw do twierdzenia ze szkodze) to dlaczego mam sobie nie pomoc?
Ok, ja to przyjalem do wiadomosci. Tak samo jak kler nie zyczy sobie sexu przed malzenskiego... i co z tego? Nie interesuja mnie nakazy, zakazy i przestrogi bez argumentacji, ktora za nimi stoi.
I ty znowu o kradziezy... jeszcze raz napisze, ja nic nie ukradlem. Przekopiowalem link. Link jest zasobem ogolnodostepnym, nie masz praw autorskich do linku. Nie skopiowalem obrazkow. Nie wiem, moze powinienem narysowac to, zebys lepiej zrozumial?
Dokladnie. Co wiecej, gdyby ktorys interweniowal i poprosil (sic) to pewnie bym i to zrobil (inaczej zalinkowal obrazki), ale jak napisalem wczesniej, skoro oni to maja w dupie to dlaczego ja mam sie przejmowac?
Pierwsza czesc wypwiedzi: nie wmawiam nic nikomu, pisze jak jest, moja motywacja nie byla chec pomocy nikomu poza ewentualnie soba i ludzmi ktorzy uznali to za pomoc (w latwiejszym dostepie do obrazkow), faktem natomiast jest to, ze pomoglem rowniez i im (jak to juz pisalem wczesniej).
Poniewaz dziala ona wedlug narzuconego schematu i nie kwestionuje niczego. Dziala jak automatyczny dogmat, ktos cos powiedzial i jest swiete, nie mozna tego kwestionowac. Taka wladze posiada jedynie Bog lub bogowie (zalezy kto w co wierzy) nie zas jakis czlowiek. Dlatego jest to pseudo-moralnosc.
Jezeli postanowiles przyjmowac na wiare to co ktos chce zeby tak bylo to ok twoja sprawa, nie zmuszaj jednak mnie do postepowania tak samo. Jezeli chcesz zeby ludzie mysleli za ciebie i nazywasz to swoja moralnosc to prosze bardzo, nikt ci przeciez tego nie zabroni.
W logice piekne jest to, ze jest ona obiektywna. Nie ma czegos takiego jak moja logika, twoja logika.. jest po prostu logika. Albo cos jest logiczne albo nie jest. Logiczna jest rzecz, ktora jest poparta argumentami. Mozemy sie sprzeczac czy cos jest logiczne czy nie jest poniewaz mozemy podawac sprzeczne ze soba argumenty i kontr argumenty, ja podalem swoje argumenty, podalem kontr argumenty na wasze argumenty a teraz wy nie podajecie nic innego tylko rzeczy zwiazane z moralnoscia i mojej bucie. Coz to chyba znaczy ze nic logicznego nie macie juz do dodania.
Bo do netu można wejść z każdego miejsca na świecie? Nie równaj w dół tylko w górę.
Wg mnie odpowiedzialnym za kradzież jest ten co kradnie, nie ten który "dał się okraść"
W tym przypadku (gdyby się zabezpieczyli) wystarczyłoby żebyś zrobił printscreen. Obaj to wiemy, prawda? Skoro ich prośbę masz w dupie, tego byś nie miał sugerujesz? Czemu jakoś trudno mi w to uwierzć, po tym co napisałeś w tym temacie?
Jednak użyłeś czyjejś własności niezgodnie ze sposobem w jaki sobie życzył.
To sam się podkabluj więc skoro tego tak bardzo pragniesz, mnie w domu uczyli, że się nie donosi.
I znów pozwól, że wrócę na moment do nielegali. Przyjęło się, że super argumentem jest we wszelakich dyskusjach pisanie / mówienie "ee i tak bym tego nie kupił więc nic na tym nie tracą". Ja mogę tak do rana tłumaczyć - skoro ktoś inny sobie tego nie życzy, to się tego nie robi i tyle. To on ma prawo o tym decydować, bo to jego, nie Ertai.
A pijesz tanie wina i pierdolisz system w ten sposób?
I tego właśnie ktoś sobie nie życzył, więc nie ma co udawać, że się tego nie rozumie.
No ja niestety dalej jestem przy swoim zdaniu, że nie masz racji.
On już poprosił raz, kierując prośbę do ogółu. Czy Ertai jest na tyle ważny, że jego trzeba prosić pisemnie osobiście?
Ale oni sobie nie życzyli tej pomocy.
Także powtórzę się, pozwolisz - wg mnie nie masz racji (podkreślam - wg mnie)
CytujBo do netu można wejść z każdego miejsca na świecie? Nie równaj w dół tylko w górę. I? Co to zmienia?
Roznimy sie tutaj, tylko w inny sposob. Ja uwazam, ze odpowiedzialny jest ten co zostawil to auto bez zabezpieczen i ten co je ukradl. Ty zas uwazasz, ze tylko ten co kradnie.
I? Chcesz mi powiedziec, ze ty zawsze uzywasz wszystkiego zgodnie z przeznaczeniem, licencja i tak dalej? Nie masz nigdzie pirackiego oprogramowania, nie sluchasz sciagnietej z netu muzyki i tak dalej? Napisz szczerze... jezeli napiszesz, ze nie masz to moze uwierze bo cie nie znam. Jezeli tak jest to jestes lepszym czlowiekiem niz ja ... gratulacje.
Za proste
I ja jeszcze raz napisze. Skoro to jego a nie Ertai to niech o tym chociaz napisze. A skoro, ktos zostawil otwarta paczke Chipsow i ma to w dupie czy ktos je wezmie czy nie to dlaczego mam na tym nie skorzystac? (fakt, ze to inna sprawa, bo tutaj moglbys przypiac etykiete zlodzieja ).
Dalej zreszta piszesz o prawie autorskim, ktore nie zostalo zlamane w zaden sposob. Wiec moze podawaj anegdotki bardziej na miejscu i wlasciwe? Nobel np tez nie chcial zeby dynamit wykorzystywano tak jak zaczeto to robic, jak bede dostatecznie bogaty to rowniez ufunduje odpowiednia nagrode
Dobra odpowiedz na to co napisalem na poziomie. Pozdro.Ponadto, picie tanich win jest niezdrowe i to jest logiczny argument przeciwko.
A ja mam to gdzies ze sobie tego nie zyczyl skoro nie potrafi nawet o tym napisac, zaznaczyc, czy zabezpieczyc sie w dowolny mozliwy sposob...
Ciezko jest dyskutowac z brakiem argumentow. Mozesz napisac kolejna anegdotke z cyklu"jak to jest w Dani""co zrobila komuna w Polsce""czy warto zostawiac kluczyki w stacyjce"tylko szkoda, ze w niej nie ma zadnych argumentow poza zwykla tautologia "nie rob tak bo nie (ewentualnie wstaw tutaj bo Todd powiedzial, co wychodzi na to samo)".
Todd nie jest dla mnie zadnym autorytetem.
Ponadto kupujac od AEG karty sponsoruje rowniez wydawanie przyszlych dodatkow i mam prawo rowniez do ogladania przyszlych preview w takiej formie w jakiej uznam to za wygodne. Place za to w koncu tak jak placa za to inni.
Odbijmy pileczke. Czy on jest dla mnie na tyle wazny, zeby przed kazda akcja jaka podejme sprawdzal to co on ma do powiedzenia na dany temat? Nie. Czy napisal to na Swift Swordzie przy tych preview? Nie. So?
Widze, ze ty prowadzisz z nimi ta korespondencje. Wklej maile jakie wyslales do nich z ich odpowiedziami. Z checia poczytam. Jezeli zas nie wiesz jakie maja zdanie admini na ten temat to po co piszesz takie rzeczy?
Prosilbym tez na przyszlosc zebys albo:1. Zaczal uzywac realnych argumentow2. Wstawial anegdotki, ktore maja jakis wiekszy sens odnosnie tego co zrobilem. Jezeli nie ukradlem nic to po co piszesz o zlodzieju? Jezeli nie zlamalem praw autorksich to po co piszesz o piractwie? Mozemy sie jeszcze pobawic w filozoficzne rozwazania o moralnosci ale widze, ze postanowiles to skwitowac samo obronnym 'ja tak uwazam'. Uwazaj tak jak chcesz, masz do tego prawo, jezeli jednak podejmujesz sie jakiejs dyskusji to proponuje nie zaslaniac sie za plaszczem nietykalnosci pogladow osobistych.
(...) Ponadto kupujac od AEG karty sponsoruje rowniez wydawanie przyszlych dodatkow i mam prawo rowniez do ogladania przyszlych preview w takiej formie w jakiej uznam to za wygodne. Place za to w koncu tak jak placa za to inni.
Nie. Ty uważasz ponadto, że on powinien zostawić naklejkę na szybie "proszę nie kradnij mnie".
Mam legalną Windę, muzyki słucham głównie z winyla. Przejebany jestem, nie?
Czy na serio bez dostania po łapkach nie potrafisz tego zrozumieć i "nie kradnij" lub "nie wklejaj tego na innych forach" musisz mieć napisane na wszystkim po dziesięć razy?
Zostałeś zapytany co jeśli Todd czy admini tamtego forum sobie tego nie życzą? Odpowiedziałeś - mam to dupie
Nice try, ale argumenty już faktycznie padły. Ty jednak masz je w dupie. Więc ciężko dyskutować.
Ty nie wiesz, bo ich nie zapytałeś. Więc ja odnoszę się do ogólnej polityki publikacji exclusive'ów, polityki o której decyduje AEG. Gdy karty zostały opublikowane na naszym forum w formie exclusive'a to przed ich zapostowaniem gdzieś zapytałem czy mogę.
Ty płacisz za pewien określony produkt - za karty. Za nic więcej. To, co z twoimi pieniędzmi zrobi firma nie jest twoją sprawą
AEG ma prawo zastrzec sobie prezentację swoich produktów czy ich wizerunków, szkiców, prac koncepcyjnych (etc, etc, etc) do konkretnego czasu i/lub miejsca, może też - jako właściciel - zabronić pewnych czynności.
W ramach tej dyskusji, niektórzy podporządkowują się obowiązującym za/nakazom, a niektórzy je omijają lub wręcz ignorują. Nie zmienia to faktu, że osoba która uważa, że czerwone światło jest głupim pomysłem i jedzie dalej może dostać mandat.