Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
cóż... ja ogólnie wyznaję zasadę, że jak nie mam niczego sensownego/wartościowego do powiedzenia to się nie odzywam...
Po pierwsze jak mowa o metowaniu, to np na koteiu nie masz takiej możliwości, także zmienianie przed grą x kart tylko dlatego, że gram z danym przeciwnikiem jest troszkę bez sensu.
Mogę wiedząc, że gram np z Ertaiem złożyć deck, który będzie wygrywał z honorówką lub z oniaczami,
W sumie to wystarczyłoby tutaj zdrowe podejście graczy.
Co do propozycji innej wersji ligi, to może coś w tym stylu:-gramy każdy z każdym-za wygraną dostajesz ilość punktów równą ilości wygranych przeciwnika x2-za przegraną dostajesz ilość punktów równą ilości wygranych przeciwnika-za brak gry nic nie dostajesz(przeliczniki można zmienić Mrugnięcie )Niby dalej jest coś takiego, że z czym większą ilością przeciwników zagrasz, tym więcej masz punktów, ale jeśli ktoś ma mniej czasu, to może sobie wybrać tylko tych przeciwników, którzy są teoretycznie lepsi i starają się grać bardziej na poważnie, bo wtedy z nich zyska więcej punktów.Kwestia dokładnego opracowania czegoś takiego.
Teraz konkretnie. Odnośnie swissów, eliminacji, faz grupowych i finałów nie mam nic do powiedzenia, bo też nic z tego nie rozumiem i rozumieć nie zamierzam. Dodam tylko, że miłoby było, gdyby nikt definitywnie nie odpadał z ligi tylko miał możliwość grania (najlepiej o coś) do końca.
Mogę przyznać rację większości, że przymus grania jednym klanem jest bez sensu (albo pełna dowolność, albo jeden deck przez całą ligę [co prawda robi się z tego tylko wielki turniej, co również jest bez sensu]).
Granie win albo odpadnie nie ukazuje skill'a, jest wiele czynników które wpływają na gracza i nie zawsze jesteś w stanie grac na ok 100% skill'a.
Poza tym większość z nas gra w L5r dla hobby fun itp. nie dla zysku czy uber mega skill'a.
ale każdy powinien mieć takie same szanse na dotarcie do finału i wygranie, a nie dopadłem bo miałem uber grupę, bo źle się czułem jak grałem czy 3 razy z rzędu dek minę oszukał( nie takie rzeczy widziałem).
Co do grania jednym klanem, sądzę ze to jest bezsensu. są gracze którzy są wierni klanowi niezależnie jak bardzo "posysają" i nie będę jego zmieniać. A jeśli narzucisz by gracz grał jednym klanem i na niego się będziesz jeszcze met-ować, to nie sprawdzasz swojego skill , tylko jak dobra mete włożyłeś.Żeby sprawdzić skilla powinno się złożyć dek który wygrywa z każdym innym dekiem i nie wiedzieć co i czym może przeciwnik zagrać i tu się liczy prawdziwy skill, a nie skill meta.
Proponuje abyśmy wprowadzili % wina.1 runda ALL in ALLgramy do określonego dnia (ileś tygodni).gramy każdy z każdym (tyle ile da rade).każdy mecz to 2 gry.(opcje masz win (2-0), lose(0-2) , draw (1-1)).Aby liczyć się do dalszej gry trzeb rozegrać min 10 meczy(to można zawsze zmienić), każdy z innym graczem.po tym terminie gdzie każdy rozegrał min 10 meczy i ma statystyki win x, lose y, graw z.następnie podlicza się każdemu graczowi procent x, y i z i przydziela się go odpowiednio do grupy x lub y albo z (po tym co ma najwyższe oraz tak by grupy były w równej ilości graczy, czasami może się okazać ze z grupy x przeniesie się do y tego kto jest najniższy % itp. by wszędzie było w miarę po równo l)teraz mamy 3 grupy (mocna, słaba i przeciętną) teraz każdy z nich ma w miarę równe szanse wejścia z grupy. Dopiero po wyjściu z grup możemy bawić się w pucharowy system i met-ować się na innego gracza(jeśli ktoś chce się met-ować).
nie, bo event jest eventem a wiec nic nie kosztuje. a akcja to akcja- musi dojsc i tracisz karte z reki, wiec tak jakby placisz.
Nikt nie wymaga od ciebie jakiejkolwiek partycypacji w organizacji?
CytujNikt nie wymaga od ciebie jakiejkolwiek partycypacji w organizacji?No spoko (...)
Just to clarify : to nie był prztyk czy warknięcie czy cóś, po prostu uważam, że nie można komukolwiek wkładać na plecy obowiązku zrobienia czegoś bez jego wyraźnej zgody.
Pytam się grzecznie, czemu nikt nie miał pretensji PRZED rozpoczęciem ligi?
Meta to nie autowin (spytaj Chorda).
Meta przed meczem - jak chcecie to się metujcie. To i tak mało pomaga, bo wyskoczysz z metą nie na ten deck co trzeba i klops, gg.
Pytałem i mówił mi, że nie zdążył się zmetować
2 4 8 7 1 282 6 8 7 1 283 2 9 6 3 28