Spaliliśmy knajpę, aby zbudować nową.
Domyślam się ze próbowaliście Ale trzeba trochę ich może pomęczyć, bo nie wierzę że nie dostają takich rzeczy od AEG.Wcale nie zarzucam że nie robiliście nic w tej sprawie, wiem że było inaczej, ale jakby nakręcić więcej ludzi w całej Polsce, to może odzew byłby większy. Więcej osób by się dowiedziało o L5R.
I co? Jaki odzew?
Nic tak nie działa na wyobraźnię handlowca jak pytanie "czy mogę TO kupić?".
Rafał, może jednak zacząć od włąsnego podwórka. Pokazać grę kumplowi, koleżance. Zaintrygować. Jeśli taka osoba podejdzie do branżowego sklepu i zagai o L5R sprzedawcę to sukces. Jedna, druga, trzecia. Nic tak nie działa na wyobraźnię handlowca jak pytanie "czy mogę TO kupić?".
To jest jeden z paradoksów L5R (w Polsce) - z jednej strony wiele osób chce nowych gracz, z drugiej jednak strony to muszą być osoby spełniające tak wyśrubowane warunki, że wiekszość obecnego środowiska się właściwie na nie nie łapie
imo alderac nie ma zadnego planu jak rywalizowac z karciankami online,ktore stopniowo beda pewnie przejmowac rynek
Tu bym się do końca nie zgodził. Nie ma to jak rywalizacja face to face
Cytat: Rafal75 w 2014-01-04, 14:01Tu bym się do końca nie zgodził. Nie ma to jak rywalizacja face to face Dlatego jak w rozmowach ze znajomymi jak pada np taki hearthstone, to ludzie nie potrafią ogarnąć, czemu ja tą grę uważam za płytką i w zasadzie bez interakcji.Nowe osoby nie mają porównania, a dziś niewiele osób będzie szukać dalej i grzebać czy jest coś lepszego/ciekawszego, jak mają już to, co ich satysfakcjonuje.
Nie wiem czy ktos pamieta jak bylo po lotusie - znaczna czesc osob miala dosc grania w legende, bardzo duzo osob odeszlo i nie chcialo wracac.
No ale my dalej bedzie jezdzic i sie dobrze bawic;)
Cytat: Rafal75 w 2014-01-04, 14:01Tu bym się do końca nie zgodził. Nie ma to jak rywalizacja face to face Cytat: Tensai w 2014-01-04, 14:38Cytat: Rafal75 w 2014-01-04, 14:01Tu bym się do końca nie zgodził. Nie ma to jak rywalizacja face to face Dlatego jak w rozmowach ze znajomymi jak pada np taki hearthstone, to ludzie nie potrafią ogarnąć, czemu ja tą grę uważam za płytką i w zasadzie bez interakcji.Nowe osoby nie mają porównania, a dziś niewiele osób będzie szukać dalej i grzebać czy jest coś lepszego/ciekawszego, jak mają już to, co ich satysfakcjonuje.A to nie jest tak, że kiedyś zadawałem sobie pytanie jak CRPG może rywalizować z RPG?Teraz nadal tego nie rozumiem, ale spotykam takich, którzy nie rozumieją jak RPG może rywalizować z CRPG.I po co komu RPG jak mają CRPG z mnóstwem interakcji, superzabawy i możliwość kontaktu przez chat lub Skype(sic!).
- no i trzeba wykombinować jakieś ulotki, plakaty itp. i porozwieszać w punktach.
Jednakże nad tymi plakatami, ulotkami można by się zastanowić.Wykombinowanie jakiś wzorów i puszczenie w drukarni z większym nakładem zmniejszyłoby koszty.Gości gotowych pisać historię było już co najmniej kilku. Wszyscy skończyli tak samo. Znajdzie się kolejny? Byłoby fajnie