Autor Wątek: Rozwój środowiska  (Przeczytany 2780 razy)

Yoshimitsu

  • Gość
Rozwój środowiska
« dnia: 2010-09-01, 21:15 »
Jestem cały czas jeszcze nowym graczem, więc moja refleksja może być mało obiektywna, ale... jak to jest z rozwojem środowiska L5K w kraju? Odnoszę wrażenie, że jedynymi miejscami, w których cokolwiek się dzieje, są Bydgoszcz, Kraków i Szczecin. Chodzi mi tu o jakieś eventy o otwartym charakterze, a nie o spotkania organizowane wewnątrz własnego grona. Czy w Polsce są tylko 3 sklepy zainteresowane promocją L5K? W innych miastach nie da się nic zorganizować?
Zresztą nie chodzi tylko o eventy, ale - co chyba jest jeszcze ważniejsze dla pozyskiwania nowych graczy - o w miarę regularną możliwość pogrania i spotykania się z ludźmi, ale w taki sposób, że widać na zewnątrz, że np. w danym punkcie (sklepie) gracze spotykają się regularnie, tak że ktokolwiek byłby zainteresowany grą, ma możliwość dołączenia. Nie da się tu uniknąć porównania do MtG - wiadomo, że właściwie w każdym sklepie z grami gra się w to regularnie. Tymczasem znam sklepy, które nawet nie znają nazwy L5K...
Bez takich rzeczy nie da się rozwinąć środowiska. Sam dołączyłem do tego, bo jestem wieloletnim graczem w L5K rpg, więc w końcu postanowiliśmy ze współgraczami zobaczyć, czym się to je. Ale w L5K rpg gra w Polsce chyba jeszcze mniej ludzi niż w ccg - i to chyba głównie ci, którzy pamiętają jeszcze, jak u nas ukazało się kilka pierwszych poderęczników do I edycji...

PROSIAK_PULAS

  • experienced Personality
  • Wiadomości: 542
    • Zobacz profil
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #1 dnia: 2010-09-01, 21:32 »
Bo Chwalisz to Ch..  ;D .

Order of Black Muppet * Follower of Miss Piggy * cocaKolat *

horror

  • Dragon Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2895
    • Zobacz profil
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #2 dnia: 2010-09-01, 21:47 »
Osobiscie wydaje mi sie ,ze srodowisko sie rozwija i mamy coraz wiecej graczy. Byl taki kotei ze 3 lata temu gdzie bylo kolo 50 osob, w tym roku bylo wiecej - tendencja rosnaca. Co prawda rozwoj przypomina dynamika wyscigi zolwi , ale niemniej jednak widac postep.

my w szczecinie przez ostatni rok pozyskalismy 3 graczy, a kilku odchowanych pojechalo w swiat szukac szczescia, staramy sie wciagnac ludzi w sklepie do grania, ale raczej bez wiekszych sukcesow ( sklep przejawia nikle zainteresowanie  - wiec moze tu jest pies pogrzebany). Niemniej jednak mapa polski jest dosc gesto usiana legendowymi graczami. no i zdecydowanie na poludniu jest wiecej graczy.

mamy:  trojmiasto, bydgoszcz, torun, szczecin, poznan, warszawa, wroclaw, katowice, gliwice, jaworzno, bielsko, krakow, wadowice, wieliczka i pewnie jeszcze kilka miast ktorych nie wymienilem, a w ktorych ludzie graja w legende.
 
tez uwazam, ze jak ktos inwestuje w kartoniki to nie po to zeby trzymac je w szafie zeby sie kurzyly , tylko po to zeby nimi napierdalac.

na dobra sprawe promocja powinien zajac sie dystrybutor, ale niestety jest tak, ze robia to gracze.

pinokyo

  • Dragon Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 854
  • All your base are belong to us
    • Zobacz profil
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #3 dnia: 2010-09-01, 22:13 »
Z wieliczki mamy jednego gracza :D Chyba ze sa jacys dobrze zakamuflowani.

W krakowie tez to zbyt pieknie nie wyglada, bo niby Bard sie zajal l5r, ale w efekcie wyszlo to tak ze przybylo ze 3 graczy ktorzy pojawili sie na 1 - 2 turniejach i nara. Wrocilo kilku starych graczy, ale to raczej casualowo. Takze mowiac o jakims wielkim rozwoju to przesada, aczkolwiek idzie w dobrym kierunku. Powoli, bo powoli, ale przynajmniej jakos idzie. Kiedys, w lotusie chyba, wygladalo to tak ze gralismy w 5 (slownie: piec. Takze kazdy mial po jednym ringu i razem moglismy stworzyc kapitana planete) osob, a teraz przynajmniej jest po te 10-12 osob na turniejach.
Ty mylisz, ze jestes Ben Affleck?

bigrat

  • Ronin
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 630
    • Zobacz profil
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #4 dnia: 2010-09-01, 22:32 »
ha ha - marecki wyjechał w swiat w poszukiwaniu chleba...nie jest tak źle pinkol jak mówisz - baza graczy w krakowie to ponad 30 osób - część z nich to niestety stare pryki więc ciężko u nas o wybitną częstotliwość pojawania się gdziekolwiek - ale w tym roku zaczęli/wygrzebali się: Jared, Koal, Olo, Brzózka, Palantir, Mirumo i jeszcze killu ichniejszych których nie pamiętam z imienia - trzeba po prostu dbać o środowisko żeby graczy z roku na rok było coraz więcej

Walec

  • eternal Personality
  • Wiadomości: 2747
    • Zobacz profil
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #5 dnia: 2010-09-01, 22:37 »
Cytuj
Jestem cały czas jeszcze nowym graczem, więc moja refleksja może być mało obiektywna, ale... jak to jest z rozwojem środowiska L5K w kraju? Odnoszę wrażenie, że jedynymi miejscami, w których cokolwiek się dzieje, są Bydgoszcz, Kraków i Szczecin. Chodzi mi tu o jakieś eventy o otwartym charakterze, a nie o spotkania organizowane wewnątrz własnego grona. Czy w Polsce są tylko 3 sklepy zainteresowane promocją L5K? W innych miastach nie da się nic zorganizować?

oj czuję się bardzo obrażony a katowice nie wymienione? najwiekszy stronghold store w polsce? najwieksza średnia liczba graczy pojawiających graczy ( wakacje to inna historia) czy bielsko gdzie pojawiło się 30 graczy? albo wrocław który ma stabilną dużą liczbę graczy?

a koteie
to pierwszy 54
drugi 75
trzeci 79
czwarty 68
piąty 49
szósty 76
siódmy 71
ósmy 81

niewiem czy to taki duży rozwój może byćże bardziej migracja kiedyż legenda to było w 90% połodnie i centralna polska (ah pamiętam te lokalne turnieje w gliwicach czy w czewie na 40 osób) teraz to się przesuneło na północ i zachód
Walec
_________________________________________________________
*Order of Black Muppet first chewbaca  * legendary sidekick to comic gonzo * Most famous Jokespeaker
* Legendary tomatoe dodger*

Piotrekk

  • Unicorn Clan
  • blank Personality
  • *
  • Wiadomości: 96
    • Zobacz profil
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #6 dnia: 2010-09-01, 22:53 »
Ja muszę bronić Bielsko, przez całe wakacje można było w ciemno pójść dwa razy w tygodniu: w środę i sobotę i zawsze był turniej :)
Prawda, że w wakacje sporo osób jest w rozjazdach i zdarzało się grać na środowym turnieju w 6 osób, ale chyba zawsze coś się działo.

Jak dobrze pójdzie to na następny sezon koteiowy trochę osób z BB się pojawi :)

kempy

  • Quartz Magistrate
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 9637
  • N /\ M E T /\ K E R
    • Zobacz profil
    • http://www.rpgi.fora.pl/
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #7 dnia: 2010-09-02, 00:21 »
Potwierdzam. W sobotę można wjechać w ciemno i zawsze się wystarczająco osób na turniej skroi.
Ratling • Nonhuman • Tactician • Those Who Wait Tribe


Yoshimitsu

  • Gość
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #8 dnia: 2010-09-02, 09:43 »
Sorki wielkie za pominięcie innych miast, o których mówicie. Czy wspominałem juz, że relatywnie rzecz biorąc jestem jednak nowym graczem? :P

Czyli co? Z lektury Waszych postów wyciągam wniosek że to Warszawa jest dziurą w tym zakresie... >:(

Centurion

  • Scorpion Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2146
    • Zobacz profil
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #9 dnia: 2010-09-02, 09:56 »
Warszawa jest po prostu dziurą ;)
Ten dodatek na końcu niepotrzebny ;D
Shoju na prezydenta! :)

sejmitar

  • Lion Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 6920
  • jestem barmanem na tym forumie
    • Zobacz profil
    • http://ccg.webd.pl
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #10 dnia: 2010-09-02, 10:56 »
Pozwolę sobie rozwinąć temat (a potem trochę popracować nad wiadomością i przerobić na esej :) )

Temat :
Dlaczego Legenda nie cieszy się wielką popularnością, i dlaczego istniejące grono fanów nie jest w stanie rozpropagować L5R w stopniu porównywalnym do MtG czy WoW?

Rozumiem, że można odnieść wrażenie, że panuje tu marazm i misięniechiejstwo. Scena turniejowa raczej skromna, i nie widać rzesz graczy w każdym dostępnym zakątku globu. Ale nie zwalałbym winy na graczy, tylko na specyfikę samej karcianki. Przyjrzyjmy się :

1) L5R jest grą, której historia toczy się w specyficznym świecie. O ile klimat fantasy utrzymywany przez takie MtG jest łatwo rozpoznawalny dla każdego, orientalne fikimiki nie każdego kręcą w taki sam sposób. Część po prostu tego nie lubi, lub nie chce im się zainteresować tematem który na pierwszy rzut oka wygląda "inaczej". Porównaj liczbę i rodzaj graczy praktykujących D&D czy Warhammera z L5R RPG. Różnice są kolosalne. Ciężko jest kogoś nowego złowić 'na obrazki' lub 'na klimat', jeżeli już wcześniej nie miał jakiejś styczności z orientem. Ci, którzy mają taki kontakt, przeważnie są już na tyle mocno osadzeni w swoim obecnym hobby (najczęściej : anime, L5R RPG czy kultura wschodu), że po prostu nie mają czasu, chęci lub motywacji do pakowania się w nowe, obciążające finansowo hobby. Dodam też, że zauważyłem wśród graczy L5R RPG ciekawą tendecję - odsetek graczy L5R który 'uprawia' inne dyscypliny hobbystyczne, takie jak karty czy figurki, jest mniejszy niż w przypadku innych rolplejowców czy osób nie grających w ogóle. Wszystko to poważnie zawęża bazę rekrutacyjną. Osobnym problemem jest to, że historyjka jaka toczy się w tle Legendy niejako zmusza do zainteresowania się tematem. Ciężko znaleźć ludzi, którzy grają w L5R CCG i kompletnie nie interesują się tym co dzieje się w Cesarstwie, kto żyje, kto umarł, co komu spadło na głowę. Tego rodzaju podejście jest specyficzne dla Legendy - w takim WoW czy MtG czy DuelMasterze czy VtES (czy : inne) regularnie gra się gołym tekstem z karty, nie zwracając uwagi na fluff. Znam paru graczy, którzy pograli w L5R ale znudziła im się właśnie ta ciągła obecność fluffu w każdym aspekcie gry - nie dało się pograć czysto 'mechanicznie'.

2) L5R ma trudne zasady. Po prostu. Zasady dotyczące Inwazji czy Magica mieszczą się na małym karteluszku, zasady do legendy wydrukowane w wersji skróconej na kartach składają się na małą talię... Do diabła, sama sekwencja tury w L5R może zająć więcej miejsca niż skrót zasad do Inwazji! To poważnie utrudnia łowienie nowych graczy metodą 'masz talię i zagraj' - zanim można się pobawić, trzeba się dużo nasłuchać, to wtedy, tamto wtedy, czytaj tekst na kartach bo to ważne. Legenda ma (obecnie tylko) 10 typów kart, każdy z tych typów kart ma osobne zasady specyficzne tylko i wyłącznie dla siebie, kilka zasad specjalnych zawartych w podręczniku, o których trzeba pamiętać (taktyk, seppuku, naval, favor...) - i tak dalej i tak dalej. Dla osoby, która wcześniej nie miała do czynienia z karciankami może to być bardzo zniechęcające. Dla osoby, która wcześniej grała w karcianki inne - zasady są trudniejsze w porównaniu do innych. Nowego przyciągnąć trudno, ogranego - wcale nie łatwiej, ponieważ tutaj trzeba przełamać jego niechęć do pakowania się w nowy system, a czasami także niechęć do karcianek jako takich. Złe rozdanie boli całe życie.

3) L5R nie ma supportu turniejowego. Właściwie - nie ma żadnego godnego uwagi supportu turniejowego. Jedynym elementem, który bije na głowę wszystkich konkurentów jest historia i wpływ, jaki mają na nią gracze. To świetna motywacja dla tych, którzy mocno wsiąkli w klimat i intensywnie grają. Możliwość osadzenia na tronie jakiegoś szczura (zgiń, przepadnij) czy zobaczenia swojego nazwiska wydrukowanego na karcie - bezcenna. Z drugiej strony - za uczestnictwo w turniejach dostajesz ładne promeczki, w liczbie 8 nowych wzorów na rok; możesz tę liczbę zwiększyć o ile wydasz 1000zł za wyjazd do Francji na naprawdę duży turniej, wtedy wrócisz z kilkoma dodatkowymi wzorami kart. I jest szansa, że wyjazd ci się zwróci, tzn. przywieziesz nagród (kart) za 1000zł. Łał. Posługując się przykładami tylko z Wrocka - kumpel wygrał Tygrysa jakiegośtam w lokalnym turnieju WoW w Bardzie, puścił go za ponad 2000zł (dwa tysiące). Turnieje z (realną) szansą na takie nagrody odbywają się w lokalnym sklepie kilka razy w roku. Drugi kumpel przeszedł 2 szczeble eliminacji i skończył z PSP w czasie, gdy wchodziło ono na rynek (i było odpowiednio drogie). Są ludzie (to już nie jest Wrocek), którzy zarabiają na graniu w MtG - ze względu na pule nagród, jakie są oferowane na turniejach. Niestety, tego rodzaju atrakcje są dostępne przy masowym graniu i ogromnym wsparciu ze strony firmy macierzystej - na co AEG sobie nie pozwoli ze względu na finanse.

Podsumowując - L5R CCG jest grą dla fanów. De facto niszową. Spójrzmy na współczesną scenę. Najstarsi gracze zaczęli w czasach, gdy było to coś nowego i nietypowego - wtedy WoW nie istniał, MtG było młode i niewinne, żyły jeszcze Star Trek czy Doom Trooper oraz Star Wars. Większość osób gra, bo intensywnie grali ich znajomi - dlatego się wciągnęli. Nowi rekruci to w większości fani którzy zainteresowali się tę karcianką ze względu na intensywnie grających znajomych, lub tacy którzy byli mocno zainteresowani klimatem i karciankę znaleźli podczas poszukiwań wiedzy o ulubionym temacie.
Spora część graczy to 'spadochroniarze', którzy po śmierci 'swojej' karcianki szukali w co mogliby zagrać w tym samym gronie i przerzucili się na L5R - u nas była to grupa Star Wars (Chikan Gatsu O-Kami to 100% ex-StarWarsowcy), gdzie indziej m.in. GoT (pozdrowienia dla Feroza). Ciężko jest w takich warunkach werbować nowych graczy, wymaga to odpowiednich warunków, podejścia i po prostu szczęścia.

Teraz słów kilka o graniu 'publicznym'. Od lat jestem zwolennikiem grania w miejscach dostępnych dla każdego, tak, by potencjalni nowi gracze mogli zobaczyć grę w akcji. Karcianka nie może stać na półce, tak się nie sprzeda - musi funkcjonować jako żywa gra z żywymi ludźmi, w miesjcu, w którym się ją sprzedaje. Dla potencjalnych klientów, którzy pojawiają się w sklepie 'growym'. U nas chłopaki z Barda mają do nas kontakt i wiedzą, co mają robić, gdyby ktoś zainteresował się legendą pod naszą nieobecność (a Hum za to, że sprzedał starter i nie wie komu już dostał opieprz). Spotykamy się też na tyle regularnie, że można na nas trafić w miarę łatwo. Temu też służy informacja na tym forum - gdzie można natrafić na ludzi z poszczególnym lokacji. Dlatego ja kupuję boxy w Bardzie, bo nie chcę, żeby machnęła ręką na karciankę - co spowoduje jej wymarcie.

A teraz dobre wieści. Pomimo tego, że jest jak jest (o czym było wyżej), to jest fajnie. Środowisko mamy zgrane na skalę krajową, gdzie nie pojedziesz spotkasz samych znajomych. Regularnie organizowane są Koteje i inne duże imprezy, regularnie organizowane są lokalne turnieje. Owszem, istnieje kilka miejsc w których pograć ciężko - głównie Warszawa (z tego co kiedyś mówili mi tamtejsi gracze - bo nie ma sklepu który by się tym zajął) i północno-wschodnia część kraju. Pchamy się na lokalane imprezy fantastyczne aby przypomnieć o swojej obecności, jesteśmy obecni w sklepach które sprzedają karciankę (lub nawet nie, bo może zaczną), ciągniemy za uszy potencjalnych chętnych ... i nasze szeregi pomału rosną. Może nie tak szybko jakbyśmy chcieli, ale, szczerze mówiąc - jedną z zalet L5R CCG jest to, że grają w nią ludzie, którzy są pasjonatami, nie robią tego dla kasy i czują klimat.

Zatem, droga braci legendowa - pozdrawiam was! Świetnie że jesteście, świetnie się z Wami bawię!

A ty zamiast narzekać, że mało i że nic się nie dzieje weź się do roboty. Ilu graczy przekabaciłeś dzisiaj :P ?
Lion Clan • Samurai • Grumble • Unique
Nie ma mnie na forum do czasu premiery L5R CCG.

klusek

  • Scorpion Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 936
  • CEO of Spółka
    • Zobacz profil
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #11 dnia: 2010-09-02, 12:58 »
Oświecę Cię drogi sejmitarze - w tej grze nie można wygrać pieniędzy...


Spółka Rządzi , Spółka Radzi , Spółka nigdy Cie nie zdradzi!

mirumo

  • Scorpion Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2238
    • Zobacz profil
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #12 dnia: 2010-09-02, 13:41 »
Nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, że l5r ma skomplikowane zasady. Podstawowe zasady są banalnie proste i można się ich nauczyć w 5 minut, grę komplikują dopiero poszczególne karty, czyli dokładnie tak jak w MtG.
Co do narzekania na ilość graczy... macie 70 - 80-osobowe turnieje co czyni l5r drugą albo trzecią karcianką pod względem popularności w Polsce? Nie żyjemy w USA czy Francji, w naszym grajdole takie rzeczy jak CCG, RPG czy bitewniaki są stosunkowo mało popularne a co za tym idzie graczy jest mniej.

Togashi Sparrow

  • Dragon Clan
  • experienced Personality
  • *
  • Wiadomości: 481
    • Zobacz profil
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #13 dnia: 2010-09-02, 15:24 »
..., w naszym grajdole takie rzeczy jak CCG, RPG czy bitewniaki są stosunkowo drogie a przez to mało popularne a co za tym idzie graczy jest mniej.

Poprawione

kempy

  • Quartz Magistrate
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 9637
  • N /\ M E T /\ K E R
    • Zobacz profil
    • http://www.rpgi.fora.pl/
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #14 dnia: 2010-09-02, 15:46 »
Nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, że l5r ma skomplikowane zasady. Podstawowe zasady są banalnie proste i można się ich nauczyć w 5 minut

Sie spytam kiedy ostatnio probowales wytlumaczyc zasady krazkow osobie nie grajacej wczesniej w karcianki? Nie da sie tego  zrobic w 5, 10 czy 15 minut.
Ratling • Nonhuman • Tactician • Those Who Wait Tribe


pinokyo

  • Dragon Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 854
  • All your base are belong to us
    • Zobacz profil
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #15 dnia: 2010-09-02, 15:50 »
Imo to co sejmitar i klusek napisali jest zarowno plusem jak i minusem l5r. Minusem, bo fajnie by jednak bylo zeby nie bylo tak ze jadac gdzies na turniej zwraca sie on tylko jak zajmuje sie miejsca 1-4, a pozniejsze czasem jest sie na 0 albo w plecy. Plusem (i tutaj jak dla mnie ten plus jest glownym powodem dla ktorego gram w l5r) jest to ze w srodowisku sa duzo fajniejsi ludzie z ktorymi mozna grac. Nie ma takiego bucowania jak bylo w magicu jak kiedys gralem, co w sumie mnie odpychalo strasznie od tej gry.
Ty mylisz, ze jestes Ben Affleck?

mirumo

  • Scorpion Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2238
    • Zobacz profil
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #16 dnia: 2010-09-02, 16:03 »
Nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, że l5r ma skomplikowane zasady. Podstawowe zasady są banalnie proste i można się ich nauczyć w 5 minut

Sie spytam kiedy ostatnio probowales wytlumaczyc zasady krazkow osobie nie grajacej wczesniej w karcianki? Nie da sie tego  zrobic w 5, 10 czy 15 minut.

Osobie, która nie miała nic wspólnego z grami karcianymi, trudniej zasady wytłumaczyć szybko, to oczywiste. Co chciałem zaznaczyć to fakt, że relatywnie zasady L5R nie są skomplikowane.

Centurion

  • Scorpion Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2146
    • Zobacz profil
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #17 dnia: 2010-09-02, 16:04 »
Shoju na prezydenta! :)

marecky

  • Phoenix Clan
  • toolbox Personality
  • *
  • Wiadomości: 742
    • Zobacz profil
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #18 dnia: 2010-09-02, 16:30 »


+666

kilka kolejek  i kazdy rozumie.

kill/wpierdol

easy.

pnp
Cytat: ertai
Oj bo wrzuce maly hipokryto rozmowy z gg

dobrze że nie macie nagranego swojego sapania pod prysznicem :)

Paku

  • Crab Clan
  • eternal Personality
  • *
  • Wiadomości: 2363
  • Broken Crab
    • Zobacz profil
Odp: Rozwój środowiska
« Odpowiedź #19 dnia: 2010-09-02, 16:34 »
I tak liczy się tylko jedna zasada
Hokus pokus, nie masz buta
Twoja stara, to Fosuta!

Crab Clan • Samurai • Fudo • Retired Hero • Berserker • Goblin • Scout • Merchant • Shadowlands • Fallen • Artisan • Unique